2 lutego 2013

TWARDOCICE CZĘŚĆ PIERWSZA


w dali Ostrzyca


Prawie codziennie jadąc w kierunku Z. przejeżdżamy przez Sobotę, Dłużec i Twardocice. W tej ostatniej miejscowości bywaliśmy często robiąc zdjęcia bocianom...no i przy okazji fotografując stary , zniszczony kościół....
Tym razem wracając do domu postanowiliśmy odszukać symboliczny grób Caspara Schwenckfeldta,
drogą biegnącą wzdłuż niewielkiego lasku doszliśmy do ...


 






Historia

Liczne wzmianki o wsi pojawiają się w dokumentach począwszy od 1217 r. (w 1235 r. pod nazwą Twardocicze), zaś "najstarszy" dokument wymieniający Twardocice, datowany na 1206 rok, okazał się późniejszym falsyfikatem. W 1223 r. książę Henryk Brodaty nadał tu 50 łanów klasztorowi trzebnickiemu, aby zaopatrzyć zakonnice w odzienie. Najbardziej frapujące epizody z dziejów Twardocic wiążą się jednak z okresem reformacji – w XVI w. tu i okolicznych miejscowościach (Proboszczów i in.) osiedlili się tzw. schwenkfeldyści – zwolennicy radykalnego spirytualizmu Caspara Schwenckfeldta. Ten związany z anabaptystami myśliciel, wykształcony w Kolonii i Lipsku, początkowo przyjaźniący się z Marcinem Lutrem, później przez niego potępiony (1525), przebywał przez pewien czas (1523-27) na dworze księcia legnickiego Fryderyka II, gdzie m.in. uczestniczył w zabiegach o otwarcie uniwersytetu. Jednak z powodu swych radykalnych przekonań został zmuszony do opuszczenia Śląska (przyczynił się do tego Walenty Trotzendorf, skądinąd wybitny pedagog), a jego liczni zwolennicy musieli wyprowadzić się z Legnicy i Złotoryi. Mieli opinię prawych i solidnych ludzi, pomimo tego ich wyznanie było intensywnie zwalczane zarówno przez katolików, jak i przez protestantów. Świadczy o tym złośliwe podanie, według którego osiedlenie schwenkfeldystów miało następujący przebieg: "Diabeł zebrał wszystkich heretyków z Legnicy i Złotoryi do worka i zamierzał ich wynieść na "kraj świata". Zawadził jednak workiem o szczyt pobliskiej Ostrzycy i schwenkfeldyści rozsypali się po okolicy." Sekta przetrwała tu aż do 1721 r., gdy duża grupa schwenkfeldystów wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych (Pensylwania), gdzie do dziś kultywują swe wyznanie.

http://www.skps.wroclaw.pl/encyklopedia/index.php5?title=Twardocice



na tym fragmencie pomnika można zauważyć brodatą  głowę ubrana w czapkę "a la krakuska"...... 
ciekawa jestem co oznaczał symbol na tarczy...trzy "łopaty"?  szpadle " - a może coś innego ? 

tak wyglądał pomnik pierwotnie.....



 a tu bardzo ciekawy artykuł o historii szwenkfeldystów...i pomnika....

http://www.przewodnikdolnyslask.wroclaw.pl/HTML+FLASH+SWF/Blok1/szwenkfeldysci.htm 




Wiało w polu niemiłosiernie, ale idąc tropem natknęliśmy się na przepiękną starą chałupę, pewnie też szwenkfeldystów....niszczejącą  - a obok budującą się pseudo willę z wieżyczką :(






proszę spojrzeć na detale ramy okiennej..... jak to sie ma do dzisiejszych topornych plastików ?
tylko podziwiać za tworzone piękno starych mistrzów dłuta i siekiery.....

ciąg dalszy jutro, a dziś jeszcze dla 'MIŁOSNIKÓW " krzywego płota....:)





i dwa prusickie śpiochy...mówiące same za siebie....
Panie - jeszcze do wiosny daleko ...panie.....


13 komentarzy:

  1. ciekawy wpis! a te okienka są przepiękne! szkoda tego domu na zniszczenie...a płot umiera.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem wielbicielką krzyewgo płota!!! Nas sąsiedzi na Skarpie mięli podobny, ale jeszcze pion trzymał, niestety pozbyli się go jakis czas temu... Zdażyłam jednak zrobić zdjecia!
    Bardzo ciekawa historia została opisana przez Ciebie - w Polsce istnieje tyle fascynujących miejsc i zakątków!!! Skąd Wy bierzecie informacje o nich wszystkich?
    Ten opuszczony dom jest wspaniały, jakbym miała kupę forsy, remontowałabym taki...

    OdpowiedzUsuń
  3. ...ależ cudne zagubione w czasie miejsce...moje klimaty:)
    Serdeczności ślę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z przyjemnością czytam Twoje wpisy. Fajnie, że interesujesz się tymi terenami.
    Mnie też zaczeły interesować tereny które zamieszkuję. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście pięknie wykończone to okienko. Szkoda, że takie piękne budynki chylą się ku upadkowi, że nikt o nie nie dba.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na kazdym przyslowiowym zakrecie mozna spotkac cos co przyciagnie nasze oko i ducha...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze się czegoś dowiedzieć o miejscu w pobliżu którego się mieszka, tym bardziej, że to ciekawa historia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak często mijamy takie miejsca i nawet nie spojrzymy - dzieki za wycieczkę - piękne te okna :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  9. Na naszych oczach zabytki obracają się w proch. Żal.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki piekny dom! szkoda wielka!!!! ciekawy Twoj post, zawsze znajdziesz wokol siebie cos fascynujacego. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale się zaczytałam.... dzięki serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Tajemnicze "trzy łopaty" lub "szpadle" to herb rodu Schwenckfeldt. Brodata głowa nad tarczą herbową to klejnot. Więcej o herbach szlachty śląskiej poczytać można w artykule "Spełniony testament hrabiny", Sudety nr 8/29 sierpień 2003 r.

    OdpowiedzUsuń