Czy istnieją blogowe znajomości ? takie bliskie, od serca ?
przekonałam się wczoraj, że istnieją......
Nadeszła do mnie przesyłka , a w niej.....
ręcznie namalowana Maryjka - Matka Boża Gromniczna
z przepiękna dedykacją
oraz tomik wierszy
........
Bardzo się wzruszyłam, poezja ciepła, prosta, , trafiającą wprost do serca..... koi duszę raduje.....Moje wiersze są dla tychco potrafią kochaćchoć o tym nie wiedząmyśląc że wszystkolub wiele minęłoskarżą się czasami na życiektóre jak wiersz różne bywatrudno je zrozumiećchoć wydawało się prostedlatego są moje wierszeżeby wierzyći są po to żeby kochaći dlatego też sąby niosły wiecznie młodą nadzieję.......
książka leży na moim stoliku w sypialni, wieczorami czytam te wiersze, czasami uronię łezkę, kiedy strofy odzwierciadlają stan mojej duszy, a czasami na twarzy zagości uśmiech i radość....
Basiu - - tutaj na łamach bloga pragnę ci jeszcze raz podziękować za wspaniały prezent....
I chociaż znamy się tylko z netu i za jego pośrednictwem to jednak nadajemy na podobnych falach, choć ja nigdy nie malowałam, a wiersze pisałam dawno temu , ale nie ośmieliłabym się ich opublikować.
Choć dla mnie są cząstką mojego młodzieńczego życia.