14 lutego 2013

STAROŚĆ I ZABAWA




ja też zaczynam dołączać do tych ...powyżej.... bo postanowiłam zabawić się ....







do zabawy zaprosiła mnie....

http://czekoladowa89.blogspot.com

 Zasady są proste. Każdy nominowany blogger powinien:
I. Podziękować nominującemu na jego blogu.
II. Pokazać nagrodę Versatile Blogger u siebie.
III. Ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie.
IV. Nominować 10 blogów, które jego zdaniem na to zasługują.
V. Poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.



nie wiem czy wniosę jeszcze coś nowego co  usatysfakcjonuje czytających ujawniając  "jakieś "  dodatkowe fakty z własnego życia,  ale spróbuję :))


1. mam skłonności do pesymizmu, i obawy o własną przyszłość na starość....

2. lubię żywy ogień , ognisko, kominek..... dlatego cieszy mnie że niedługo i u mnie zapłoną  szczapy w kominku

3. ponoć mam  "dobrą rękę do kwiatów"

4. zostałam zaproszona do współredagowania strony internetowej ...co mnie bardzo cieszy.....

5.nigdy nie miałam prawdziwej "przyjaciółki od serca" ...

Nie nominuje nikogo, jeżeli ma ktoś ochotę zabawić się to bardzo proszę......




... Wa­len­tynki... dla większości to święto za­pom­nianych słów...  

ale dla tych,  którzy je obchodzą...





 


19 komentarzy:

  1. ...dołączę, ale u Ciebie cytując pewny wiersz...:)

    Nie tylko dla Seniorów :)

    "Kiedy ktoś zapyta, jak ja się dziś czuję,
    grzecznie mu odpowiadam, że "dobrze, dziękuję".
    To, ze mam artretyzm, to jeszcze nie wszystko,
    astma, serce mi dokucza i mówię z zadyszką,
    puls słaby, krew w cholesterol bogata...
    lecz dobrze się czuję, jak na moje lata.
    Bez laseczki chodzić teraz już nie mogę,
    choć zawsze wybieram najłatwiejszą drogę.
    W nocy przez bezsenność bardzo się morduję,
    ale przyjdzie ranek... i znów dobrze się czuję.
    Mam zawroty głowy, pamięć "figle" płata
    lecz dobrze się czuję jak na swoje lata.

    Z wierszyka mojego ten sens się wywodzi,
    że kiedy starość i niemoc nareszcie przychodzi,
    to lepiej się zgodzić ze strzykaniem kości
    i nie opowiadać o swojej starości.
    Zaciskając zęby z tym losem się pogódź
    i wszystkich dookoła chorobami nie nudź!

    Powiadają, że starość okresem jest złotym,
    i kiedy spać się kładę, zawsze myślę o tym...
    "Uszy" mam w pudełku, "zęby" w wodzie studzę,
    "oczy" na stoliku zanim się obudzę...
    Jeszcze przed zaśnięciem ta myśl mnie nurtuje:
    Czy to wszystkie są części, które się wyjmuje?"

    Za czasów młodości (mówię bez przesady)
    łatwe były biegi, skłony i przysiady.
    W średnim wieku jeszcze tyle sił mi pozostało,
    żeby bez zmęczenia przetańczyć noc całą...
    A teraz na starość czasy się zmieniły,
    spacerkiem do sklepu, z powrotem bez siły...

    Dobra rada dla tych, którzy się starzeją
    Niech zacisną zęby i z życia się śmieją.
    Niech wstaną rano, "części" pozbierają,
    Niech rubrykę zgonów w prasie przeczytają,
    Jeśli ich nazwiska tam nie figurują,
    To znaczy, że są ZDROWI I DOBRZE SIĘ CZUJĄ."

    Autorka: nieżyjąca Józefa Jucha,
    należąca do Koła Terenowego Polskiego Związku Niewidomych w Wadowicach.

    Szczęśliwych Walentynek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuję ten wierszyk - rozbroił mnie i już uwielbiam autorkę;)))))))

      Usuń
    2. Meg! Wierszyk - rewelacja! Dzięki!

      Usuń
  2. Też lubię ogniska i dlatego bardzo się cieszę, że będę miała w swojej sypialni kominek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. kominek fajna sprawa, też mamy, a jak duzo ciepla daje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dziekuje za zaproszenie - bede tu czesciej wpadac. Naprawde ciekawy i madry blog.

    Serdecznosci
    Mar-Basia

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem, na ile się Pani czuje fizycznie i mentalnie, ale mam wrażenie, że do starości to Pani jeszcze trochę brakuje:)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. choć babcia jeszcze nie jestem i nie wiem czy w ogóle będę , to na emeryturze[ normalnej ] jestem juz 3,5 roku....
      więc .... bliżej konca jak dalej

      Usuń
  7. Ja już zaliczam się do tej grupy wyżej i uważam ,że teraz to się dopiero zaczyna życie.Pozdrawiam.Alicja

    OdpowiedzUsuń
  8. Ech, na szalenstwo zawsze jest dobry wiek i czas, nieprawdaz?
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  9. Przesadzasz z tą starością. Pokazałaś nam, że młodym się jest w każdym wieku i tak Cię odbieram. Miłych Walentynek ( choć nie uznaję) i gratuluję wyróżnienia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam taką koleżankę, która zawsze zaczyna wszystkie lub prawie wszystkie odpowiedzi od zdania: "kiedy będziecie w moim wieku", albo "wy to jeszcze jesteście młode i nie wiecie nic o życiu", albo "starzejecie się z każdym dniem" itd. - kobitka nie jest stara, nie jest nieładna, jest zgrabna i miła, a że na siłę się pozuje na staruszkę , ubiera najnobliwiej, maluje usta na brązowo i w kółko opowiada o swojej rzekomej starości - wszyscy w to uwierzyli!
    Moja babcia na przykład - ma prawie 90-tkę, na nic nie narzeka, nawet jeśli choruje, a przecież choruje, wiadomo, nie mówi o swoim wieku, cieszy się życiem, nakazuje np. się zawieść do miast ana kawę do kawiarni z koleżankami i nie znosi sprzeciwu, "bo jutro to już któraś może nie żyć", śmieje się, wstaje skoro świt, ma tylko jasne rzeczy, różowy beret, i w życiu nikt nie myśli o niej jako staruszce, a w szpitalu ostatnio nie chcieli jej uwierzyć, ze ma tyle lat, ile ma i cały oddział na nią mówił "nasza gwiazda"...
    Starość nadejdzie, nie mam na to siły, ale od nas zależy, jak będziemy ją przeżywać, i czy już przed emeryturą jak moja koleżanka, czy zachowamy młodość do późnych, naprawdę późnych lat;))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj masz racje Kretowata.... ale mnie czasami dopada dół.....

      Usuń
  11. JA tez mam zamiar byc kiedys taka babcia jak babcia kretowatej... :))) I kazdemu takiej starosci zycze.
    Wierszyk przytoczony przez Meg jest po prostu genialny. Czytalam go raz dawno temu i bardzo sie ciesze, ze go tu przytoczyla bo nie znalam autorki i nawet nie pamietalam tytulu...
    Pozdrawiam serdecznie
    Nika
    PS A wszelkie doly zasypujmy kazdego dnia po trochu az w koncu znikna, co wy na to?

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim marzeniem zawsze było "godnie się starzeć". Nie mnie to oceniać na ile mi się to udaje? Ale słowo,że się staram:))))
    Przecież to normalna kolej rzeczy i myślę ,że Ci którzy są z tym pogodzeni i nie umartwiają się tym stanem, są do zniesienia dla otoczenia i samych siebie:)). Ba nawet mogą być bardzo lubiani:))))I póki co "JESTEM ZDROWA I DOBRZE SIĘ CZUJĘ":))))))))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj!
    Trafiłam tutaj dzięki Meg. O ile pozwolisz zaglądać będę częściej.
    A co do starości - nie zamierzam się zestarzeć. Duszę mam młodą i taką pozostanie - mam nadzieję.

    OdpowiedzUsuń