...jak to śpiewał Jacek Lech....
Dobrze, bo nareszcie zrobiło się ciepło, zazieleniły się drzewa młodymi listkami, kos wyśpiewuje swojej wybrance ...- / powinniśmy się uczyć od zwierząt miłości /, posadziłam bratki w donicy aby cieszyły moje oczy...
no a źle..... córka wyjechała do Niemiec do pracy, brakuje mi jej .... naszych wieczornych rozmów, jej uśmiechu... - to moje najmłodsze słoneczko....ale trudno, pracować trzeba , tak to jest , że dzieci zaczynają życie na własny rachunek, pragnę tylko aby była w życiu szczęśliwa .
no i nareszcie skończyłam swoją chustę Lost In Time
do następnego napisania,