Słucham radia, szczególnie nocą, kiedy są prowadzone rozmowy na żywo....
często bardzo ciekawe, i frapujące np.
rozmowa pierwsza:
Słuchaczka A........ proszę ojca , no nie wiem jak mam to powiedzieć, to dla mnie takie ciężkie....
Ojciec ..... proszę normalnie powiedzieć, słucham
Słuchaczka .... bo proszę ojca ja kiedy słyszę głos w radio czy telewizji jednego z ojców to nie wiem co się ze mna dzieje, to chodzi tak za mną, ten piękny głos, słyszę go wszędzie...
Ojciec.... to jeden z naszych ojców prowadzących ? to miłe
Słuchaczka.... ależ proszę ojca to nie zakochanie, to fas-cy-nac-ja.... ja nawet mówiłam to księdzu przy spowiedzi i mi odpowiedział, że jestem tym ojcem zafascynowana.... co ja mam z tym zrobić....
Ojciec.... no , chyba powierzyć sprawę Panu Bogu...
Słuchaczka..... a może poda mi ojciec nr telefonu , to ja do tego ojca zadzwonię i porozmawiam....:)
Ojciec..... nie mogę, ale jak sprawa dotyczy wiary to proszę napisać do ojca...
Słuchaczka.... nie, to jest taka mocna fascynacja że ja sobie z tym poradzić nie mogę....
*****
Słuchaczka B......proszę ojca , mam koleżankę która ma skierowanie na operację i się boi i codziennie do mnie dzwoni .....co ja mam z tym zrobić ? przecież to jej decyzja
Ojciec.... no tak, każdy sam musi podjąć taką decyzję
Słuchaczka ...a co by ojciec zrobił na moim miejscu ? ma iść na tę operację ? tak mam jej powiedzieć ?
Ojciec.... no to zależy od choroby, lekarza a przede wszystkim od niej samej
Słuchaczka.... no własnie ja jej tłumaczę, że są różne przypadki, na przykład Matka Teresa z Kalkuty miała zawał, nasz Papież był podstrzelony.....
Ojciec..... oj oj ..Ojciec Święty Jan Paweł II nie był podstrzelony, na niego dokonano zamachu
:) :) :)
itd...
ciekawe postacie, i taka skrzynka problemów ludzi starszych, bo dzwonią przeważnie moi rówieśnicy ale i starsi , bardzo mnie ciekawią te ich portrety psychologiczne. Dlaczego własnie dzwonią, czy nie moga sobie poradzić z własnymi emocjami ?
czasami takie starsze osoby są samotne i wtedy każda rozmowa, zwłaszcza wysłuchana jest ukojeniem dla duszy, że jest ktoś, kto po prostu wysłucha i powie dobre słowo...
ale część dzwoni jak do cudotwórcy, że ten ojciec po drugiej stronie słuchawki wszystko może....
ciekawe zjawisko psychologiczne, może ktoś kiedyś na podstawie tych rozmów napisze pracę magisterską, a może nawet doktorat....

