Niedziela była również dniem odwiedzin, przyjechał hobbysta z Kalisza, oglądał z Lutkiem radiostacje itd....takich pasjonatów zawsze podziwiam, a Ludwik ma pokaźny zbiór tych urządzeń.... więc....
Pod wieczór przyjechał Daniel , mogłam też poznać kolejnego "pozytywnie zakreconego " człowieka, krótkofalowca, znakomitego specjalistę od programów komputerowych....
Miło i przyjemnie jest obcować z ludźmi pasjonatami, Ludwik ma wielu takich znajomych i przyjaciół więc i ja powoli z przyjemnością ich poznaję.
powyżej Rosocha....
pobrane z netu,...
Zawodników było dużo , walczono o trofeum Złotej Miski...
Jak widać atrakcji nam nie brakuje , bywamy wszędzie tam gdzie dzieje się coś interesującego.
