Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BOŻE NARODZENIE 2015. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BOŻE NARODZENIE 2015. Pokaż wszystkie posty

23 grudnia 2016

ŚWIĘTA 2016


Wszystkim moim "wirtualnym " przyjaciołom i znajomym życzę spokojnych i błogosławionych ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA



27 grudnia 2015

.......I PO ŚWIĘTACH.......





Nie tak wyobrażałam sobie tegoroczne święta :(, w tym roku córka miała przyjechać do nas....
Oczywiście przyjechała, w planach miałyśmy szykowanie smakołyków na święta, zdążyłam z nią upiec tylko pierniczki.....
i po raz pierwszy w życiu dopadła mnie jelitówka..... chyba przez to ,że w tym roku, też po raz pierwszy zaszczepiłam się przeciw grypie.....
przeleżałam jak zdechlak, jeszcze dzień przed wigilią pojechałam do szpitala, aby się upewnić czy przetrzymam święta w domu, niestety baaardzo miła siostrzyczka poinformowała nas, że najbliższy punkt pomocy jest w szpitalu w Gryfowie. Nie miałam siły tam jechać, wróciliśmy  więc  do domu i nadal leczyłam się / ha ha... dobre ...leczyłam :)/ sama....
na córkę spadło przygotowanie menu..... zrobiła pierogi, uszykowała rybę, ugotowała barszczyk, upiekła makowiec... ubrała choineczkę,  zawiesiła z Ludwikiem lampki 
no i nadszedł czas wyczekiwania pierwszej gwiazdki.... w tym roku nie było jej na naszym niebie, świecił księżyc i kłębiły się  chmury..
lecz tradycja tradycją, zasiedliśmy przy stole..... było wszystko...ale nie dla mnie... podziubałam co nieco,napiłam się barszczyku i tyle było mojego świętowania.
Bogu dziękowała, że to dziecko przyjechało i zajęło się domem....
Kolejne dni przyniosły mi  poprawę ale nadal nie czuję się zdrowa, choć nie przeszkodziło nam to w świątecznym spacerze.....











byli i kolędnicy












reszta w kolejnym poście.....