Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KAMIENIOŁOM. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KAMIENIOŁOM. Pokaż wszystkie posty

4 października 2011

WILCZA GÓRA I ......

Dzisiejszy dzień to psychiczny dołek, sama nie wiem dlaczego tak fatalnie się czuje, boli mnie głowa, wzięłam już dwie tabletki , które tylko powodują zaburzenie koncentracji. Chyba za dużo się ostatnio dzieje ,a ja za tym wszystkim nie nadążam.
Dzisiaj nawet się popłakałam, kiedy upadłam schodząc z górki.... zgroza.... rozkleiłam się sama nad sobą.... dlaczego ? nie wiem.....
Przyzwyczaiłam się już do spokojnego, cichego życia i nadmiar wrażeń mnie po prostu  wyprowadza z równowagi. A przecież w życiu są i dni dobre, cudowne ale i też te gorsze, pospolite. Wiem o tym  ale....

 Łzy nie są oznaką naszej słabości, ale dowodem na to, że nasze serce nie wyschło i nie stało się pustynią....

 czasami nawet pomocna dłoń nie  pomoże, kiedy nie bardzo wiadomo o co chodzi.
Ale zmieniam temat,  wklejam parę fotek, bardziej kolorowych i radosnych niż mój humor dzisiejszy. 
Myslę że jutrzejszy dzień będzie lepszy.... 




 

1 sierpnia 2011

RZYGACZE I MĘCINKA

Nie dokończyłam wczoraj wpisu więc czynię to dzisiaj....
Strzegomska Bazylika jest potężną budowlą z wieloma cudnymi detalami jak choćby zwykła rynna  i ciekawe  rzygacze...


Zainteresowały nas również zegary słoneczne,  ale o nich będzie w następnym poście.

Ponieważ deszcz nadal siąpił postanowiliśmy wracać do domu no ale.... wiadomo ...Lutek dostrzegł gdzieś na poboczu osypujące  się śliweczki.... chociaż w ogrodzie mamy śliwy różnych odmian no jak  to ?  nie spróbować dziczek ?
I tak skręciliśmy w boczna drogę....a tam po kilku metrach otworzył się przed nami księżycowy iście krajobraz....



kwiaty na takim pustkowiu ? a jakże, nawet czerwone maki, które już dawno przekwitły,  tutaj cieszą oczy....
Biegaliśmy więc znów z aparatami hi hi ,








Ludwikowi jednak najbardziej się podobało zdjęcie , wiadomo dlaczego.... to wiele mówiące 69....
a to wszystko działo się w sławnej Męcince .
Dlaczego sławnej ? ano powtarzana jest taka anegdota...
były czasy kiedy w nagrodę pracownicy PGR lub innych rolnych instytucji w ramach "ukulturalniania" wyjeżdżali    do teatru.
Tak było i tutaj. Pracownicy SKR-u   / czy młodzi wiedzą o co chodzi ?/   mieli zafundowany wyjazd do Warszawy do teatru na spektakl " Odprawa Posłów Greckich".
Jako że przyjechali wcześniej więc w ramach konsumpcji do obiadu zostały wypite wiadome trunki. No a wieczorem wszyscy wybrali się do teatru, trochę "zmęczeni" byli podróżą,  więc się nieco spóźnili, po cichutku   weszli   na ciemną  widoownię , w chwili , kiedy ze sceny padły słowa...SKĄD POSŁOWIE PRZYBYWACIE....
...SKR MĘCINKA.... padła tubalna odpowiedź...

No i się posypało, aktorzy ryknęli śmiechem, widownia również....
i tak to MĘCINKA   przeszła do historii teatru, opowiadano i opisywano scenę jeszcze przez wiele miesięcy.