Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZYJAŹŃ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZYJAŹŃ. Pokaż wszystkie posty

25 listopada 2015

PRZYJACIEL



 

Ojczyzną moją jest muzyka. A ty jesteś jak nuta rzewna,
z którą na ustach, po latach, wraca się w muzykę jak do domu.
K. I. Gałczyński



Ostatnio,  głęboką nocą słuchałam audycji radiowej....temat był właśnie taki...
kto jest / był/ dla ciebie najlepszym przyjacielem....
odpowiedzi były różne, zazwyczaj padały słowa....moi rodzice.....
tak wypowiadali się starsi rozmówcy, seniorzy..... nie wiem czy teraz młodzież potrafiłaby tak powiedzieć, sama mam przykład w rodzinie / tylko z nazwy/ , że rodzice, którzy nie "służą swoim dzieciom, " nie są przyjaciółmi...którzy  są zobowiązani do pomocy.... bo przecież to rodzice ich powołali do życia bądź zabrali z domu dziecka....
smutna konkluzja ale prawdziwa.

I tak zastanawiałam się sama nad tym tematem, kto był moim najlepszym przyjacielem.....
po pierwsze -  mój Tata, ale zbyt szybko odszedł a odejście było poprzedzone długą chorobą,
i tak doszłam do wniosku, że tym najlepszym przyjacielem jest MUZYKA
tak, muzyka, która nie szuka poklasku,  nie obraża, potrafi osuszyć łzy wywołane przez człowieka, lub je wywołać,  ale poprzez swoje piękno.
Muzyka nie zdradzi, nie oszuka , wystarczy tylko włączyć ulubioną  płytę i już mamy  przyjaciela na  wyciągnięcie ręki.

Ale muzyka to nie tylko klasyczne nuty,

 to szmer strumyka perlącego po kamieniach,

szum wiatru


to śpiew ptaków

z netu

to rytmicznie padając krople deszczu

to odległe porykiwanie bydła pasącego sie na łące....



czyli ten mój Przyjaciel jest ze mną zawsze i wszędzie, tylko trzeba się dokładnie wsłuchać w jego szept.

Dlaczego nie człowiek, może ktoś zapyta.... wg mnie dlatego, że człowiek jest istotą ułomną, i chociaż kocha to zawsze zdarzy mu się kiedyś skrzywdzić tę drugą osobę.... czy zamierzenie czy też  nie,  to już inna sprawa.....
można  taka krzywdę wybaczyć ale nie da się jej zapomnieć...

A Muzyka kocha bezwarunkowo,
 z netu


21 marca 2015

SMUTKI I RADOŚCI




"...nikt nie może tracić z oczu tego,czego pragnie.Nawet kiedy przychodzą chwile,gdy zdaje się,że świat i inni są silniejsi.Sekret tkwi w tym,by się nie poddać."(P.Coelho)




W życiu  tak już bywa,  że smutki przeplatają się z radością, ..... i tak po dniach smutku nastąpił dzień, w którym listonosz przyniósł mi przesyłkę. Nie spodziewałam się niczego, więc radość była tym większa jak ją otworzyłam....
To moja szkolna koleżanka i przyjaciółka sprawiła mi taką niespodziankę. 
dostałam książeczkę....





Kiedy mieszkałam w W.  razem uczęszczałyśmy na   UTW,   zajęcia były zróżnicowane, joga, basen, choreoterapia, komputery, poezja, wycieczki. Każdy mógł wybrać  coś dla siebie. Ja wyjechałam , Krysia została, 
Na UTW  są realizowane różne programy , ten jednak wyróżnia się spośród innych.
I tak dowiedziałam się, że surowa pani major , prokurator służb mundurowych , obecnie w stanie spoczynku,   obudzi w sobie taka ciepłą, liryczną pasję .....
chociaż wiedziałam o bogatym wnętrzu przyjaciółki, wszak kończyłyśmy razem szkołę, później był Zespół Pieśni i Tańca, wspólne obozy....w taki sposób poznaje się człowieka.
 Krysia pięknie opisała w tej książeczce właśnie swoją przygodę z muzyką za pośrednictwem Mistrza Józefa Wiłkomirskiego, który był założycielem Filharmonii Wałbrzyskiej, a obecnie spełnia się nadal między innymi  , prowadzi cykl spotkań o muzyce .
To kolejny dowód na to że prawdziwe przyjaźnie przetrwają lata....