Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ROZTOKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ROZTOKA. Pokaż wszystkie posty

4 września 2012

WYPROWADZKA

Bylismy dziś dopełnic formalności.... zameldować się, pobrać druki na dowody, podatek itd.... po drodze podpisalismy umowę o wywóz smieci - i mozna powiedzieć że większośc "papierków " za nami...
Pozostało jeszcze znalezienie operatora do neta i pozostałe.
Ale jeszcze nie mieszkamy, musimy położyc panele przynajmniej w sypialni aby móc już tam spać.
Młody jest już u siebie..... a było tak....
jak pisałam miał przyjść rano o 8 aby powynosić swoje manele....
więc gdzieś około 9 wpadł zdyszany do domu  jakby go gonił jakiś wampir...
miał do wyniesienia meble kuchenne, które mu dalismy, nie będę powtarzać jakie słowa leciały przy każdej szafce.... ...k...pip..... ja pie.... pip...
nawet kotu się oberwało,  że do za...pip...nie mówiąc o psie....
no ale powynosił na trawnik, do wyniesienia pozostałych pomogli mu sąsiedzi.....
a gdzie ci koledzy, którymi tak szafował ?  okazało sie że NIKT mu nie chciał pomóc....
no ale samochód miał być ponoć o 11..... sam gdzieś wybył - bez słowa... więc my uszykowaliśmy się do wyjazdu i o godz  15.oo wyruszyliśmy z domu, młodego nie było....
jadąc spotkalismy go jak " zabajdala ' na rowerze prawie 100 .... spieszył się bardzo....

Nam popołudnie minęło szybko, mamy tam dużo pracy jeszcze   więc jak się ściemnia - wracamy do domu.

No i obstawiamy z Ludwikiem  .... stoją graty na dworze czy juz nie.....
ja mówię że stoją....
przyjeżdżamy na podwórko - stoi samochód, na nim wszystko poukładane ale nikogo w pobliżu nie ma....
pojechał młody po kierowcę mówi sąsiad....
acha.... 
gdzieś po 20.oo kiedy zaczyna się już powoli ściemniać przyszedł kierowca, no i przez godzinę wiązali, przekładali , poprawiali....aż około 21.30   samochód odjechał....
UFFF .... niech mu się szczęści....ale teraz musi liczyć tylko na siebie...
i w taki sposób po 23 latach zakończył się pobyt młodego w domu rodzinnym.
Nie zasłużył sobie na to co otrzymał, ale chyba bym nie potrafiła spać spokojnie wiedząc,  że nie ma swojego kąta i nocuje gdzieś pod mostem. Dostał wyprawę jak panna młoda na wesele i niech teraz się wykazuje...
A MY MAMY ŚWIETY SPOKÓJ.....I CZYSTE SUMIENIE...


Święty spokój w duszy wart wszys­tkiego...

Myslę ,że temat młodego się wyczerpał...
Wracając do rzeczywistości.... w gminach odbywają się dożynki, przejeżdżając przez wsie czasami zatrzymujemy się aby sfotografowac fajne pomysły....