29 listopada 2018

POWSZEDNIOŚĆ


z netu

Dzisiaj znów miałam nieprzespaną noc, ból dokuczał mi cały czas , taki tępy, rwący, nie pomogła tabletka przeciwbólowa,  - biorę tę słabszą , bo nie chcę się przyzwyczaić do silnych leków, tamte biorę w ostateczności. Wysłuchała audycji o narodzie i społeczeństwie, jaka jest między nimi różnica  .

Naród to grupa ludzi, których łączy to samo pochodzenie, kultura, język, religia, więź, kolor skóry itd.
Społeczeństwo to większa grupa ludzi (naród + mniejszości), których łączy tylko kraj, miasto zamieszkane. 
  Wypowiadali się słuchacze dzwoniący do radia, ciekawe ale większość utożsamia nas już tylko ze społeczeństwem / patrząc na wszelkie podziały pomiędzy ludźmi - polityczne, kulturowe/
Nawet w codziennej terminologii posługujemy się słowem społeczeństwo, a przecież Prymas Tysiąclecia , kardynał Stefan Wyszyński w swoich kazaniach i publikacja zwracał się do NARODU

....Bądźcie odpowiedzialni za ład społeczny i moralny, ład myśli i uczuć, odpowiedzialni za przyjęte na siebie obowiązki, za miejsce, jakie zajmujecie w ojczyźnie, w narodzie, w państwie, w życiu zawodowym. Tą drogą idzie się do wielkości. A narodowi potrzeba wielkości. Nie myślcie, że naród może wypełnić swoje zadanie tylko z pomocą ludzi bez wyrazu, którzy żyją byle jak, aby przeżyć, aby jakoś się odkuć, aby wykręcić się tanim kosztem; dzisiaj na uczelni profesorowi, a jutro na urzędzie czy stanowisku podjętym obowiązkom. Łatwizna życiowa jest największym wrogiem współczesnej Polski. Nie tylko niekompetencje, ale i nieuczciwość ludzi kompetentnych, wykształconych, znających swoje zadania, nawet dobrze uposażonych, może doprowadzić do straszliwej katastrofy naszej ojczyzny.
Opis: wypowiedziane w 1979.
Bóg nigdy nie rezygnuje ze swoich dzieci, nawet z takich, które stoją plecami do Niego.
Źródło: Kromka chleba, oprac. Zdzisław J. Peszkowski  

Człowiek w Narodzie żyje nie tylko dla siebie i nie tylko na dziś, ale także w wymiarze dziejów Narodu. Jeżeli powtarzano nam „Finita la Polonia” a głos z Watykanu mówił: „Polska nie chce umrzeć”, to było to tylko potwierdzenie wolni Narodu. Polska może żyć własnymi siłami, własnymi mocami, rodzimą kulturą wzbogaconą przez Ewangelię Chrystusa i przez czujne, rozważne działanie Kościoła. Polska może żyć tu, gdzie jest, ale musi mieć ku temu moc. Musi patrzeć i ku przeszłości, aby lepiej osądzać rzeczywistość, i mieć ambicję trwania w przyszłość. Naród jest jak mocne drzewo, które podcinane w swych korzeniach, wypuszcza nowe. Może to drzewo przejść przez burzę, mogą one urwać mu koronę chwały, ale ono nadal trzyma się mocno ziemi i budzi nadzieję, że się odrodzi (…).
  • Źródło: ks. Bronisław Piasecki, Ostatnie dni Prymasa Tysiąclecia, Poznań 2001, s. 11–12.

https://pl.wikiquote.org/wiki/Stefan_Wyszy%C5%84ski

Przysnęłam około 4 rano , a obudziłam się już o 6:30. Cóż, nie umiem leżeć w łóżku, wstaję, robię kawę z kurkumą, cynamonem, imbirem, chili i co tam jeszcze mam, i wypijam spokojnie w łóżku.  Psina wstaje ze swojego fotela i kładzie się obok mnie, tak wiem, że pies nie powinien...itd, ale nie mam sumienia zabierać jej tych miłych psich chwil, zwłaszcza że jest już stara, ma 13 lat i dużo przejść za sobą. Musiałam ją zabrać z poprzedniego domu, bo przy X pewnie by w ciągu miesiąca odeszła.




myśli,  że jest małym yorkiem  ha ha


pościel zawsze stłamszona, poprzykrywana....no ale jak jej zabronić ?

Tutaj ma spokój, nie ma stresu, tak samo jak ja :)
Później idziemy spokojnie na spacer, a po powrocie dopiero obie jemy śniadanie, i zabieram się do codziennych porządków: wyczyścić piec, przynieść węgla i przygotować  go  do palenia.
Lubię palić w piecu, ogień jest dla mnie taki magiczny, mogę siedzieć i wpatrywać się w płomienie, słuchać trzaskających szczap...czuć ciepło rozlewające się po domu.
Zawsze ja paliłam, w poprzednim domu także.
Dzisiaj przeczytałam o zmniejszonej ilości refundowanych leków.... moje też tam są, obawiam się,  o ile wzrosną koszty ich zakupu, skoro już muszę je brać do końca życia ?
Ech los polskiego emeryta...

21 listopada 2018

ZWYCZAJNY DZIEŃ




Dziś po chorobie,  po raz pierwszy poszłam do kościoła, jest środa , więc moja ulubiona Msza Św. i litania do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Modlitwa ta towarzyszy mi od bardzo dawna, jest moim wsparciem duchowym.
Na dworze mrozik, więc kiedy otworzyłam drzwi do mieszkania przywitało mnie  ono ciepłem, poczułam się jak w latach dzieciństwa.
 Kiedy wracałam ze szkoły zawsze w domu było błogie ciepło. Poczułam je również dzisiaj,  i błogość ....i myśl,  że nareszcie mam prawdziwy dom . Z piecem, telewizorem /ha ha ...oglądam programy wnętrzarskie, nie denerwuję się dyskusjami i politykierstwem/...wszak zawsze chciałam studiować architekturę, lecz życie napisało mi swój scenariusz.
Zdrowie mi  jeszcze szwankuje, zwłaszcza na zmianę pogody, więc muszę się przyzwyczaić,  że i mnie w końcu dopadła Peselioza....

Wyrabiam resztki włóczek na skarpety, ciepłe -  bo mi marzną nogi, w cieple I  spokoju. Nawet pies pozbył się już stresu, śpi i je bardzo dobrze, spacerujemy sobie nad rzeczką i jest ok.
Czegoż więcej potrzeba mi do życia ? Jestem szczęśliwa i cieszę się tym co mam, oby tylko zdrowie nie za bardzo  podupadło,  tak abym mogła sama się poruszać  i nie być dla nikogo ciężarem.

19 listopada 2018

ZIMA 2018





George R.R. Martin
Kiedy spada śnieg i wieje biały wiatr, samotny wilk umiera, ale stado przeżyje. Latem jest pora na kłótnie. Zimą natomiast musimy chronić się nawzajem, ogrzewać, dzielić myślami. jeśli już musisz nienawidzić, to nienawidź tych, którzy naprawdę mogą nas skrzywdzić.


Nadeszła zima,dla niektórych oczekiwana, dla mnie - utrapienie.Nie lubię zimy, choć przyroda staje na głowie aby mi wynagrodzić tę niechęć.
Kilka zdjęć z dzisiejszego spaceru









no więc w związku z powyższym jestem juz trochę przygotowana :)











 reszta w trakcie roboty, robię ciepłe skarpety bo marznę w nogi

10 listopada 2018

SOCJOPATIA





Socjopaci są inteligentni, bez skrupułów, agresywni. Przybierają maskę normalności, czasem wręcz czaru osobistego, by tylko osiągnąć zamierzone cele własne. Nie ma dla nich znaczenia, że przy okazji rujnują innym życie. Specjaliści zwracają uwagę, że co piąta osoba może być socjopatą, czyli wykazywać tego typu zespół cech. Różnica między chorobą psychiczną a psychopatią polega na tym, że na rozwój choroby środowisko ma niewielki wpływ, w przypadku socjopatii – ogromny.




Socjopatia zaliczana jest do zaburzeń osobowości według Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10. Osobowość o takich cechach nazywana jest dyssocjalną (wcześniej określaną psychopatyczną) i charakteryzuje się nieumiejętnością przystosowania się do życia w społeczeństwie. Nie jest to więc choroba, na którą można zapaść lub się z nią urodzić.
Socjopatą określamy osobę, która lekceważy normy i zwyczaje obowiązujące w danej kulturze czy środowisku, nie liczy się z uczuciami innych, manipuluje ludźmi i nie ma poczucia winy.
Oba pojęcia: socjopatia (socjopata) i psychopatia (psychopata) na stałe weszły do naszego codziennego słownika i mogą być używane zamiennie.

Objawy socjopatii

Socjopata nie wie, co to empatia, współczucie, ciepłe relacje. Nie wynika to ze złej woli, ale z niezdolności do tworzenia związków opartych na więzi. Nie rozumie, co to znaczy krzywdzić drugiego człowieka. Krzywda dzieje się tylko wtedy, gdy on ja odczuwa. Egocentryczny, postrzega siebie jako osobę bez zarzutu. Winą za niepowodzenia obarcza innych. Większość osób z taką osobowością ma przyjemną powierzchowność, bardzo dobrą pracę, rodzinę. Wykształceni, majętni, pełni uroku, elokwentni sprytnie wykorzystują te cechy do manipulowania ludźmi dla własnych potrzeb. A ponieważ są dobrymi obserwatorami, łatwo wychwytują ludzkie słabości, aby w odpowiednim momencie je wykorzystać. Socjopata z wysokim ilorazem inteligencji jest najbardziej wyrafinowany i niebezpieczny.

Socjopaci do celów idą „po trupach”

Mówi się, że tylko osoby twarde osiągają sukces. Powiedzenie to u socjopaty nabiera nowego znaczenia. Socjopaci zajmują kierownicze stanowiska, gdyż „po trupach” zmierzają do określonego celu (pieniądze, stanowisko, władza). Ludzie są dla nich tylko środkiem lub przeszkodą na drodze do celu, więc wykorzystują ich albo niszczą. Często u osób na szczytach władzy w korporacjach, ale też w małych firmach obserwuje się cechy zaburzonej osobowości.
Socjopata nie identyfikuje się z ludźmi, nie broni ich, chyba że jest mu to do czegoś potrzebne. Osoby z zaburzoną osobowością czerpią z poczucia władzy taką samą przyjemność jak ktoś inny np. z picia alkoholu.
Władza najczęściej manifestuje się przemocą psychiczną, zdecydowanie rzadziej fizyczną. Jak im się to wszystko udaje? Działa mechanizm uwodzenia. Kiedy trzeba, są mili, mówią dokładnie to, co chcemy usłyszeć, dlatego tak często ulegamy ich urokowi.
Obcowanie z socjopatą jest bardzo trudne. Nawet jeśli relacje się poprawią, trzeba być przygotowanym na nagły wybuch złości, manipulacje, reagowanie odwetem, siłą. Na radykalną zmianę nie ma co liczyć – do takiej nie dojdzie.

SKĄD SIĘ BIORĄ SOCJOPACI?

Jedna z teorii twierdzi, że mężczyzna – socjopata ma wysoki poziom testosteronu, a kobieta – socjopatka cierpi na niedobór progesteronu. Jednakże takie wyjaśnienia uznano za niesłuszne. Natomiast za prawdziwą przyczynę socjopatii uważa się nieprawidłowo funkcjonujące środowisko, które ukształtowało młodego człowieka. To dyssocjalna rodzina, gdzie normy społeczne nie były przestrzegane, gdzie zdarzały się patologiczne czy kryminogenne zachowania. Nieprawidłowa rodzina to też taka, gdzie dzieciom nie okazywało się miłości , a zainteresowania ograniczało się do wymagań, by potem osiągały sukcesy za każdą cenę, gdzie stosowano kary, niekoniecznie fizyczne oraz gdzie obowiązywał wojskowy dryl.

Socjopaci naprawdę nie dbają o cudze uczucia, ale robią wrażenie bardzo zaangażowanych w związek. Starają się uzależnić partnera od siebie. Demonstracyjnie okazują miłość, są nawet przesadnie zazdrośni, starają się odciąć drugą osobę od jej bliskich. Dużo opowiadają o tym, jak zależy im na związku, jednak nie są gotowi do tego, by dać partnerowi cokolwiek od siebie. Nastawieni są wyłącznie na to, żeby brać.
W budowie relacji stosują na przemian taktykę złego i dobrego policjanta. Najpierw przekonują o swojej wielkiej miłości, by za chwilę poddać drugą osobę absolutnej krytyce. 
Stosowane na przemian: krytyka i pochwały robią partnerowi socjopaty swoiste pranie mózgu. 
Socjopata chętnie przedstawia się jako pokrzywdzony i nierozumiany przez świat geniusz. Partner jest jedyną osobą na tyle mądrą, by go zrozumieć i docenić. Dlatego ze związku z socjopatą szczególnie trudno się wycofać. Będzie on budować w partnerze poczucie winy, przekonywał o tym, że nie może bez niego żyć. Do tego socjopata tworzy w związku odrębny mikroświat - my przeciw wszystkim. Odchodząc pokazujemy więc, że nie byliśmy godni jego uczuć. 

Socjopata – jak rozpoznać socjopatę?

Cechy osobowości socjopatycznej ujawniają się już w dzieciństwie i są to przede wszystkim zachowania takie jak: kłamstwo, bójki, drobne kradzieże, konflikt z prawem, nieprzestrzeganie norm społecznych. Pozorna szczerość i wiarygodność to w rzeczywistości działania nastawione na osiągnięcie konkretnych rezultatów. Socjopaci w odróżnieniu od psychopatów nie są dobrymi strategami i raczej mają problem z planowaniem i zimną kalkulacją. Często kieruje nimi impuls, bywają agresywni i mściwi. Kontakty socjopaty z innymi są powierzchowne, nastawione wyłącznie na eksploatację ludzi do realizacji własnych celów. Wówczas potrafią dostosować swoje zachowanie do oczekiwań drugiej strony. Nie są to osoby zdolne do szczerej troski o drugiego człowieka. Winy za swoje niepowodzenia szukają na zewnątrz, to cały świat jest zły – nie oni. Nie zależy im na czystym sumieniu ani na dobrej opinii, chyba że jest to środek do konkretnego celu. 
Warto wiedzieć
U mężczyzn z zaburzeniami osobowości zauważa się podwyższony poziom testosteronu, u kobiet – obniżony poziom progesteronu. U kobiet i mężczyzn jest też mniej serotoniny w mózgu. Ale nie ma naukowych dowodów na to, żeby hormony były wyzwalaczami takich zaburzeń. Istnieją też badania, które wykazały, że mężczyźni z osobowością psychopatyczną posiadają dodatkowy chromosom Y. Jednak obecnie naukowcy też się z tego wycofali specjaliści twierdzą, że tylko większy psychopata pokona psychopatę. Z socjopatą nie wolno się ścigać, wchodzić w utarczki słowne, ale też pokazywać, że się go boimy. Nie dajmy się sprowokować – w ten sposób tylko pobudzamy jego zwierzęcy instynkt. Najlepiej być nieugiętym, robić swoje i nie pokazywać lęku. Z taką osobą się nie wygra, można jednak na moment odwrócić jej uwagę . Na radykalną zmianę nie ma co liczyć – do takiej nie dojdzie 
Przyczyna socjopatii - ślady dzieciństwa
Nasza osobowość kształtuje się pod wpływem przekazu genetycznego, środowiska i domu. Dziedziczymy pewien wzorzec zachowania i w zależności od wpływów środowiskowych możemy ten wzorzec przełamać albo środowisko i rodzina są tak toksyczne, że powielamy schemat. Człowiek czerpie z nieprawidłowych wzorców i uczy się niewłaściwego zachowania. Wczesne traumy zostawiają w psychice trwały ślad.
Przemoc może mieć różne odcienie – dryl wojskowy, straszenie pasem, niekoniecznie bicie. Formą przemocy jest nierozumienie dziecka, zwłaszcza z ADHD. Ciągłe krytykowanie, napominanie, nękanie (jesteś gapą, niezdarą). Dziecko chwali się rysunkiem, a mama, zamiast docenić starania, wytyka błędy. Jeszcze gorsza jest bierna agresja. Ładny ten rysunek, a Gosia jak narysowała? Pięknie! Takie sytuacje są bardzo niszczące. Nie wolno dawać dziecku podwójnych komunikatów: ładnie, ale... Zostańmy przy „ładnie”. Toksyczna matka śmieje się, że dziecko jest grube, że sobie nie radzi. To dla malucha i tak traumatyczne przeżycie, trzeba go przytulić, pocieszyć. Kiedy dziecko nie ma znikąd zrozumienia, pomocy, wzrasta w atmosferze niechęci, wrogości, odtrącenia i staje się odporne, szorstkie.
Jedna z hipotez mówi, że stereotypy kulturowe promujące męskość rozumianą jako brak wrażliwości mogą skłonić nadwrażliwego chłopca do przyjęcia postawy twardziela, np. jeśli trafi do grupy społecznej, w której nie toleruje się bezradności i lęku.
Każdy z nas niesie przekaz genetyczny rodziny – legendy, historie, które nas kształtują. Często, mimo że od czegoś uciekamy, to jednak powtarzamy błędy naszych ojców i matek.
Każdy może odnaleźć w sobie pewne cechy socjopatyczne, ale istotne są proporcje. W rozpoznaniu zaburzenia ważną rolę odgrywa rozmowa. Lekarz analizuje całą ścieżkę życiową pacjenta. Pyta o funkcjonowanie rodziny, relacje w szkole, w pracy, w domu.
Pomagają testy osobowościowe, na podstawie których widać, jakie cechy osobowości przeważają. Potrzebne są przynajmniej dwa badania, żeby psychiatra mógł postawić diagnozę: zaburzenia osobowości. Ponieważ socjopaci kłamią, manipulują, często testy nie wykazują u nich żadnego zaburzenia. Tylko niezwykła wnikliwość i doświadczenie psychiatry pozwala to zdemaskować. Ale mimo trafnej diagnozy żadna terapia indywidualna czy grupowa nie przynosi rezultatów, ponieważ socjopata wcale nie chce się zmieniać.

Czy socjopata w ogóle jest w stanie stworzyć normalny związek? 
Nie będę owijała w bawełnę: związek z socjopatą to oksymoron. Jeśli masz jakiekolwiek wyobrażenie o typie chłopaka (czy dziewczyny), z którym chcesz być, na pewno nie wybierzesz świadomie socjopaty. Nie łudź się: nie sprawisz, że stanie się normalny. Wiele kobiet i niektórzy mężczyźni myślą: „Dla mnie na pewno się zmieni". Nie ma takiej możliwości. Nie warto tracić życia na związek z socjopatą. Spójrz na Wall Street. Jest ich tam na pęczki.

Myślisz, że każdy w świecie potrzebuje miłości? Nie, nie każdy. Niektórzy zupełnie o to nie dbają. Mało tego, oni nawet nie wiedzą, co to miłość. Wiedzą za to co to władza, kontrola i seks. To socjopaci. Media wykreowały wizerunek socjopatów jako seryjnych morderców, co nie jest prawdą. Socjopaci są świadomi tego, co czynią i większość z nich nikogo nie zamordowała. 
To socjalni łupieżcy, którzy wykorzystują każdego, kogo spotkają na swojej drodze. Nie mają uczuć, sumienia, ani żadnych wyrzutów.  Potrafią żerować na pieniądzach kobiety udając uczucia, co nie przeszkadza im w spotykaniu się z kilkoma innymi ofiarami w tym samym czasie. Socjopaci na początku znajomości wcale nie postępują jak przysłowiowy dupek. Często udają dynamicznych przedsiębiorców, znakomitych artystów, którzy właśnie się w Tobie zakochali i jest to miłość po grób. Nagła i niespodziewana.  Socjopata to ktoś, kto będzie chciał spędzać z Tobą każdą wolną chwilę, zasypie Cię milionem romantycznych maili, powie Ci, że jesteś kobietą, na którą czekał całe życie. Jedna, jedyna, niepowtarzalna. Wszystkie z przeszłości były pomyłkami, które go skrzywdziły. To typowa technika socjopatów zwana bombardowaniem miłością
Socjopaci od pierwszego momentu rozpoczynają wykalkulowane uwodzenie. Kiedy próbują zwrócić Twoją uwagę są niezwykle aktywni i usłużni.  Zasypują Cię pochlebstwami i czymś, co Tobie wydaje się być uczuciem. Pomimo zewnętrznej powłoki szczerości i wiarygodności, zachowanie socjopaty jest podstępne i kłamliwe. Jest on skłonny do manipulacji i nie potrafi osądzić moralności danej sytuacji, jednak nie dlatego, że nie posiada kompasu moralnego, a dlatego, że ten, który ma, jest rozregulowany.

Ty najprawdopodobniej masz to, co jest mu potrzebne – pieniądze, powiązania biznesowe, pozycję, albo miejsce, w którym może zamieszkać. Tak długo będzie mącić Ci w głowie komplementami i udawaną miłością, aż ulegniesz i postanowisz podzielić się z nim tym, co masz. Socjopaci działają zawsze według tego samego schematu. Jeśli nowo poznany facet wykazuje poniższe cechy bądź mądra i ostrożna. Jedna, dwie cechy nic nie znaczą, ale kiedy facet posiada większość tych cech to jest socjopatą, a to już jednostka chorobowa. Szczęścia przy jego boku nie znajdziesz. Wykorzysta Cię.


10 sygnałów, że jesteś z socjopatą: 

1. Ma niesamowity wdzięk i charyzmę.Jest cudownym mówcą, zawsze ma genialną odpowiedź, nigdy nie brakuje mu słów. Sprawia wrażenie bardzo podekscytowanego Waszą znajomością. 

2. Ma rozdmuchane ego.
Zachowuje się jak najmądrzejsza, najbogatsza osoba, która odniosła, niesamowity sukces, albo jest na dobrej drodze, aby go odnieść.  Nie ma żadnych barier, aby opowiadać Ci, jaki jest genialny. 

3. Sprawia wrażenie niezwykle Tobą zainteresowanego.
Ciągle dzwoni, pisze sms-y lub maile. Rozmawia przez Skypa. Chce być z Tobą cały czas. Jest pierwszą osobą, która budzi Cię rano i ostatnią, którą słyszysz przed snem. Nie jest zadowolony, kiedy czas spędzasz z rodziną bądź ze znajomymi, więc robi wszystko, aby tego czasu było jak najmniej. A ma już sposoby na Ciebie, abyś czekała na każdy kontakt z jego strony.

4. Czyni szybkie ruchy i deklaracje.
Szybko wyznaje Ci, że jesteś prawdziwą miłością i bliźniaczą duszą. To może nastąpić po kilku rozmowach na Facebooku (kiedy nawet nie mieliście okazji spotkania w realu), albo na pierwszym Waszym spotkaniu w rzeczywistości. Wytłumaczy to przeznaczeniem i wędrówką dusz, które szczęśliwym zbiegiem okoliczności odnalazły się we wszechświecie. Naturalną koleją rzeczy zechce szybko z Tobą zamieszkać, a nawet wziąć ślub. 

5. Utrzymuje z Tobą intensywny kontakt wzrokowy.
To jest przenikliwe spojrzenie, które wzbudza w Tobie dreszcze. Czujesz, jakby prześwietlał Cię rentgen. Już wtedy bądź czujna. On ma w sobie taki pierwiastek Rasputina, który powoduje, że każda mu ulega.

6. Ma podwójną osobowość: doktor Jekyll  i pan Hyde w jednym.
W jednej chwili Cię kocha, w kolejnej nienawidzi. Jego osobowość zmienia się z minuty na minutę.  Nie rozumiesz tego, trudno Ci za tym nadążyć, bo tu deklarował miłość, a nagle nie chce zamienić z Tobą słowa. 

7. Gra na Twoich uczuciach.
Z premedytacją wzbudza Twoje współczucie. Chce, aby było Ci przykro, że miał ciężkie dzieciństwo, psychopatyczną żonę, niewierne partnerki, nieuleczalną chorobę, czy problemy finansowe. Ma w tym swoje cele: ktoś go oszukał finansowo, on potrzebuje pieniędzy, a Ty mu je dasz, skoro taki biedny i pokrzywdzony. 

8. Zawsze obwinia innych.
Nigdy nic nie jest jego winą. Zawsze ma doskonałe wytłumaczenie, że problemy spowodowali inni. Żona zmieniła się po ślubie na gorsze, kolejne partnerki go zdradzały, koledzy oszukali, pracodawcy dyskryminowali. 

9. W jego życiu są zawsze kłamstwa i niedopowiedzenia. A także luki.Ty zadajesz pytania, a odpowiedzi są zawsze mętne. Mówi głupie, wręcz obrzydliwe kłamstwa. Kłamie, kiedy jest coś takiego w jego życiorysie, że nie chce powiedzieć Ci prawdy. Nagina rzeczywistość do granic możliwości, a Ty mu wierzysz, bo jesteś już tak zmanipulowana. Oczywiście do czasu, aż nawet Tobie wszystko przestanie się sklejać w logiczną całość. Nawet wtedy będzie brnął w kolejne kłamstwa. 

10. Posiada seksualny magnetyzm.Jeśli Twój związek fizyczny jest niesamowity, czujesz silne przyciąganie między Wami to może być spowodowane nadmierną ilością testosteronu, co cechuje socjopatów. 
Pamiętaj o tym, że socjopata w przeciwieństwie do psychopaty posiada poczucie dobra i zła, ale jest zdolny do zrujnowania nie tylko Waszego związku, ale Twojego życia.  Lepiej uciekaj od takiego jak najdalej zanim wykorzysta Cię i rzuci dla swojej kolejnej ofiary.



Szkoda ,że 8 lat temu  nie znalazłam tej wiedzy, którą teraz posiadam, zaoszczędziłoby mi  to wielu upokorzeń i cierpienia. Ale człowiek uczy się  na swoich błędach i ponosi ich  konsekwencje.
Dałam się omotać jak mucha w pajęczynę, ale to już przeszłość. 
Zaczęłam nowe życie bogatsza o doświadczenia.




              
 

6 listopada 2018

JESIEŃ I CHOROBA




Piękna jesień tego roku była dla mnie niełaskawa, wysiadł mi kręgosłup, rwa kulszowa... ból i płacz.... dopiero po trzech tygodniach mogę w miarę funkcjonować, leki nadal biorę. Prześwietlenie wykazało zwyrodnienie i skoliozę :( kurde skąd ?
myślę, że to lata dźwigania i drzewa i węgla i ciężkich koszy prania a teraz przeprowadzka...no i się stało.
Najważniejsze jednak że jest lepiej. Na poprawę humoru zamówiłam sobie Kokonka, niecierpliwie czekam kiedy nadejdzie aby złapać szydełko w ręce. To mnie najlepiej uspokaja.
Uratowany grudnik ze śmietnika odwdzięczył się i zakwitł, pomimo , że taki malutki. Dwa kolejne kwiaty też ze śmietnika :). Córka już mnie nazywa chomikowym zbieraczem.... no ale  8 lat zakupów tylko na złomowisku lub starym targowisku robi swoje ha ha.
Dajemy radę razem z Mosią, zwłaszcza że znalazła tu kolegę, identyczny jak ona tylko ma jedno oko błękitne...fajny piesek.





A to księżniczka Mosia na piernatach :)