Dzisiejszy piękny, słoneczny i ciepły dzień spowodował, że na cmentarzach znicze płonęły bez problemu, kwiatów nie przewracał wiatr , i nie trzeba było zasłaniać się od deszczu czy śniegu parasolką.
Prawdziwy , jesienny dzień, z ciepłymi promieniami słońca.....
Byliśmy i my na cmenarzach, odwiedziliśmy swoich bliskich i przyjaciół jak również znajomych....
Wołajmy, dzisiaj w jedności, do serc ludzkich.
Nie zapominajcie narody odwiedzać cmentarzy!
Niech szacunek do wszystkich świata zmarłych
i miłość w czci opanuje Wasze, żyjących sumienia.
Nie zaprzeczajcie wyznawanej wierze, że groby
przodków naszych, należy chronić od zapomnienia.
Pamiętajcie żywi, kłaść kwiaty i zapalać płomień spełnienia.
Przyklękając przy pomnikach tych, ktorych już nie ma
dajcie upust harmonii słonych, gorzkich łez spadających na grób,
na chwałę o naszych zmarłych wspomnienia.
Wracając do domu odwiedziliśmy symboliczny grób Szwenkfeldystów..... jak w ubiegłym roku stały tam zapalone znicze, tak w tym roku nie było ani jednego....tylko my postawilismy tam swój.....i poleciliśmy w modlitwie wszystkich nieżyjących....