Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ŚRODA POPIELCOWA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ŚRODA POPIELCOWA. Pokaż wszystkie posty

15 lutego 2018

ŚRODA POPIELCOWA, MODLITWA





Środa Popielcowa swą nazwę przyjęła z obrzędu posypywania głów popiołem. 

W obecnej liturgii symbolowi temu towarzyszą wypowiadane przez kapłana słowa: "Prochem jesteś i w proch się obrócisz" lub "Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię". To gest uznania swojej niewystarczalności i zależności od Boga. 

Środa Popielcowa rozpoczyna okres 40-dniowego przygotowania do największej chrześcijańskiej uroczystości - świąt Wielkiej Nocy. Wielki Post trwa do początku liturgii Mszy Wieczerzy Pańskiej sprawowanej w Wielki Czwartek. 

Wielki Post nawiązuje do 40-dniowego pobytu Chrystusa na pustyni, gdzie pościł i był kuszony przez szatana. Jezus udał się w miejsce odosobnienia zaraz po przyjęciu chrztu z rąk św. Jana i przed rozpoczęciem publicznej działalności. 

Wtedy też św. Jan nawoływał do pokuty oraz przygotowania na przyjście Zbawiciela, który będzie chrzcił "Duchem Świętym i ogniem". Post jest więc jednym z elementów pokuty....

https://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1580647,Sroda-Popielcowa-W-Kosciele-katolickim-rozpoczyna-sie-Wielki-Post

Byłam wczoraj w kościele, ludzi jak zwykle bardzo mało, te same twarze kobiet 70-80 letnich, młodzieży brak....'
nie wiem jak gdzie indziej,  ale u mnie tak wygląda... smutne....
Lecz  dla mnie ten czas oczekiwania jest wyciszeniem i czasem przemyśleń.
Pamiętam,że kiedy byłam młodsza , wolałam oczekiwanie adwentowe i czas Bożego Narodzenia. Wielki Post kojarzył mi się ze smutkiem, bólem....
teraz wszystko się zmieniło.... doceniam pieśni pasyjne z racji pięknej melodyki , choć słowa nie zawsze pozytywnie mi się kojarzą. Ale pieśni są piękne, zwłaszcza wybrzmiewane śpiewającym chórem . Odbywają się festiwale pieśni pasyjnych, w Wałbrzychu bardzo pięknie  te pieśni śpiewa chór przy parafii Świętego Franciszka na Podgórzu, Chór - Ludzie Jana Pawła II...
Myślę że ten wewnętrzny spokój płynie we mnie wraz z płynącym czasem....

  Wszystko ma swój czas, 
i jest wyznaczona godzina 
na wszystkie sprawy pod niebem: 
2 Jest czas rodzenia i czas umierania, 
czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono, 
3 czas zabijania i czas leczenia, 
czas burzenia i czas budowania, 
4 czas płaczu i czas śmiechu, 
czas zawodzenia i czas pląsów, 
5 czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, 
czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich, 
6 czas szukania i czas tracenia, 
czas zachowania i czas wyrzucania, 
7 czas rozdzierania i czas zszywania, 
czas milczenia i czas mówienia, 
8 czas miłowania i czas nienawiści, 
czas wojny i czas pokoju. 
9 Cóż przyjdzie pracującemu 
z trudu, jaki sobie zadaje? 
10 Przyjrzałem się pracy, jaką Bóg obarczył ludzi, 
by się nią trudzili. 
11 Uczynił wszystko pięknie w swoim czasie, 
dał im nawet wyobrażenie o dziejach świata, 
tak jednak, że nie pojmie człowiek dzieł, 
jakich Bóg dokonuje od początku aż do końca. 
12 Poznałem, że dla niego nic lepszego, 
niż cieszyć się i o to dbać, 
by szczęścia zaznać w swym życiu. 
13 Bo też, że człowiek je i pije, 
i cieszy się szczęściem przy całym swym trudzie - 
to wszystko dar Boży. 
14 Poznałem, że wszystko, co czyni Bóg, 
na wieki będzie trwało: 
do tego nic dodać nie można 
ani od tego coś odjąć. 
A Bóg tak działa, by się Go [ludzie] bali. 
15 To, co jest, już było, 
a to, co ma być kiedyś, już jest; 
Bóg przywraca to, co przeminęło. 
16 I dalej widziałem pod słońcem: 
w miejscu sądu - niegodziwość, 
w miejscu sprawiedliwości - nieprawość. 
17 Powiedziałem sobie: 
Zarówno sprawiedliwego jak i bezbożnego 
będzie sądził Bóg: 
na każdą bowiem sprawę i na każdy czyn 
jest czas wyznaczony.

Księga Koheleta

I taki własnie czas jest przypisany do obecnego mojego życia.
Jest i czas modlitwy, rozmowy z Bogiem, ale nie tylko modlitwami zapisanymi w modlitewnikach,
jest Boży dar milczenia, bo milczenie poszukuje się zarówno ludzkimi jak Boskimi drogami. Musimy go szukać sami, a zarazem spodziewać się z nadzieją, że je otrzymamy w darze.,...czyli modlitwa prostego spojrzenia.
Pięknie wyraził jej sens prosty wieśniak z Ars, który spytany przez swego proboszcza co robi gdy tak siedzi godzinami w kościele i nie odmawia nawet cząstki różańca, odpowiedział....
Patrzę na Niego a On patrzy na mnie i jest nam dobrze razem....
Taka modlitwa spojrzenia jest nie tylko modlitwą - jest mocą przeistaczającą , dającą wiedzę o całej rzeczywistości, o bliźnim niewidzialnym i o nas samych.
Cisza i spojrzenie.