Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RADOMIŁOWICE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RADOMIŁOWICE. Pokaż wszystkie posty

29 lutego 2016

TRZY KOGUTY.....




Już myślałam , że zdecydowała się przyjść na stałe , trochę wcześniej,  ale  słonko już  tak ładnie  przygrzewało, kosy zaczęły szukać miejsca na  swoje gniazda, przebiśniegi i kwitną .... a tu dzisiaj...zonk ????
patrzę w okno i oczom nie wierzę, wróciła, ta wstręciucha,   ZIMA!!!
Wczoraj z racji tego , że była wspaniała pogoda, pojechaliśmy odwiedzić "swoje - nieswoje" włości, ulubiony domek z całym prawie inwentarzem, brakowało tylko świnki, no ale jak dla niej jest jeszcze trochę za zimno aby rezydowała na dworze.
Na drodze  STRAŻNIK.....uroczy.....


a w obejściu wszystko w porządku: płotek się chyli, kurek pilnują 3 koguty, kaczki się taplają, tylko Burek jakby coś trochę podrósł....






Przebiśniegi pokryły całą łąkę swoim kwieciem....



Pięknie
 a dzisiaj ?




 i nadal pada.....śnieg

24 marca 2014

KOGUT





Kogut ze wsi R.    jest najprawdziwszy z prawdziwych , mieszka we własnym  gospodarstwie, choć pewnie z racji  "szlachectwa " powinien mieszkać w prawdziwym pałacu.
W ogóle ten dom był już przeze mnie opisywany o   TUTAJ
Wtedy była zima ale i tak otoczenie sprawiało wrażenie bajkowego, takiego nie z tego świata, teraz jest podobnie.
Zimą na balkonie królowała kaczka, a teraz balkon zaanektował kogut ze swoim haremem....
















" Kogut "

Codziennie o tej samej porze
robi pobudkę kogut na dworze
i pieje: Kukuryku! Kukuryku!;
wstawajcie pobudka w kurniku...

Nastroszony chodzi lwa udaje,
bo panem podwórka się zdaje,
dlatego lepiej nie zaprzeczać,
gdyż dziobie - lepiej uciekać...

Ostrogi ukazuje, ogon puszy
i pełnią glorii na wsi się cieszy,
a duma go rozpiera oraz zdobi
jak za dobrego rządcę uchodzi!

Dla znajomego koguta piszę
wiersz - za postawę go cenię;
bo lepsze jest piękne pianie
aniżeliby bez jajek gdakanie...

2010-10-06   Aleksandra Baltissen


17 lutego 2013

NIEDZIELNE SPOTKANIE




Zbieram materiały o Sobocie,  to wieś z bardzo ciekawa historią ....a zainspirował mnie do tego  post o drzewach Pomnikach Przyrody na blogu ...
http://pomniki-przyrody.

Tak więc dzisiaj , z racji , że to blisko pojechaliśmy uzupełnić materiał fotograficzny...razem z psem oczywiście. - na smyczy.
Ale na poboczu puściliśmy ją luzem.....a sami ..w ruiny.... [ fotki będą.... na pewno...]
No i wracając pytam już w aucie...gdzie Mosi smycz?
  o żesz w mordę.... nie wiem, gdzieś się pewnie zgubiła... 
trzeba było  wracać 
...ja zostałam przy samochodzie a Ludwik wyruszył na poszukiwanie....
na poboczu zastaliśmy  inny samochód..... Mośka oczywiście ciekawa , pobiegła zobaczyć kto to....przyjechał....
jakież było moje zaskoczenie,  kiedy z samochodu wychyliła się uśmiechnięta męska głowa  ze słowami.... my się chyba znamy...:)
chyba nie -  odpowiadam... bo nie kojarzę osoby....
piszesz bloga i jesteś leptir?
NO TAK TO JA   odpowiadam zaskoczona

wtedy pan się przedstawia..... ja jestem        Pomniki przyrody    :)
 a w ruinach robi zdjęcia   .....      Moje miejsce ... :)

no nie....spotkanie magiczne w magicznym miejscu....
Tak spotykać się mogą tylko pasjonaci.....z aparatami  - w ruinach pośród mgły....
serdecznie pozdrawiam więc moich blogowych znajomych :)) być może nasze drogi się jeszcze skrzyżują....cieszę się że  mogłam Was poznać...
Smycz się znalazła więc ruszyliśmy dalej....
Ponieważ dzień dzisiejszy był mglisty udało nam się zrobić  kilka zamglonych zdjęć....








 a to już  niszczejące i niezamieszkałe gospodarstwo w Górczycy, piękny okazały dom....

Kolejny ciekawy budynek o świetnych proporcjach, który bardzo mnie zachwycił swoją architekturą to....
.
miejscowosci na razie nie zdradzę, ale  jestem nim zachwycona 


i na koniec perełka z Radomiłowic....
 jako  świetna dekoracja teatralna bajki o zaczarowanej kaczce i zakochanym kogucie.... prawie Romeo i Julia na balkonie....







otoczone zaczarowanym płotem....



A o Sobocie będzie jutro.... w poniedziałek :)