Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZEMIJANIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZEMIJANIE. Pokaż wszystkie posty
12 listopada 2017
PRZEMIJANIE
Jesień zagościła już na dobre, i choć dzisiaj świeci słońce, to jednak jest już listopad. Kiedy patrzę na trawy i kwiaty na łące , to widzę skulone, zaschnięte pomarszczone rośliny. Przypomina mi to człowieka, który im starszy tym bardziej przygięty jest do ziemi, pomarszczony i zasuszony.
Drzewa są smagane wiatrem, bez liści, gołe gałęzie wyciągają ramiona do tego zimnego słońca, ale to wszystko na nic. Taka jest odwieczna kolej rzeczy.
I patrząc na przyrodę, siłą rzeczy rozmyśla się o przemijaniu, o tym , że bliżej nam do wieczności niż do życia, i choć dusza jeszcze próbuje się ratować, cieszyć z drobnostek, to jednak ten zimny powiew na karku mrozi człowieka.
Może to i wina tej pory roku mówiącej o przemijaniu, jednak rośliny za rok odżyją, wypuszczą nowe pędy, kwiaty zakwitną, lecz człowiek który zaśnie teraz snem wiecznym juz się nie obudzi. I nie wiadomo czy będzie oglądał zielone murawy w niebie, czy szarość czyśćca, czy też będzie cierpiał w piekle.
To sprowadza na człowieka depresję, i tym bardzie w pogrążającej się ciemności.
....Pozwól
Pozwól światu przeminąć,
Taki jest jego cel…
Pozwól iluzji odpłynąć,
Spokój umysłu dziel:
Z ptakiem podniebnym w locie,
Z powojem wijącym na płocie,
Ze słońcem gorącym,
Ze spadającą gwiazdą,
Z całą tą życia jazdą.
Jesteś przelotnym gościem
W tej krótkiej podróży,jedynej,
Której nikt nie przedłuży.
Zakończ bez żalu,
Swe ziemskie podboje.
Nie trzymaj czegoś,
Co nie jest twoje.
Pozwól światu przeminąć…
autor
więcej tutaj:
Subskrybuj:
Posty (Atom)



