......Są choroby, które przebiegają niezauważone i rozwijają się bezobjawowo, a kiedy się ujawnią, często jest już za późno, aby je wyleczyć. Podobny przebieg może mieć choroba duszy.
Lenistwo duchowe jest dolegliwością ukrytą i paraliżującą duszę, co sprawia, że jej postępu nie sposób zahamować. Na wstępie atakuje rozum zaciemniając go; potem dotyka wolną wolę, którą osłabia i wyniszcza. Człowiek leniwy duchowo puszcza cugle wyobraźni i ukrywa się w fantazji z zamiarem odnalezienia w niej pozornych sukcesów lub fikcyjnego szczęścia, którego nie potrafi znaleźć w powszednim życiu przeżywanym według planu Bożego. ....
FRANCISCO FERNANDEZ-CARVAJAL
LINKPrzełamanie zniechęcenia — postawić wszystko na jedną kartęPozbawia dobrego samopoczucia. Zabiera życiu smak i niweczy cały zapał. Pod jego wpływem wszystko co robisz, traci dynamiczność. O czym mówię? O zniechęceniu, rzecz jasna. Może ono pozbawiać cię również czułości i serdeczności. To nie żarty, ale wielka bieda. Z jego powodu możesz nawet skończyć jako nieustępliwy maruda.Czy wiesz, o czym mówię? Jeśli jesteś człowiekiem, z pewnością wiesz. To jakby jedna z części życia, mimo że optujemy oczywiście za czymś zupełnie przeciwnym. Może, jak wielu innych ludzi, stwierdziłeś kiedyś: "Jestem taki zniechęcony". Stan zniechęcenia opisuje się w zasadzie na wiele sposobów:W moich żaglach nie ma wiatruWszędzie rzucają kłody pod moje nogiNie mam siły ani energiiJestem jak sparaliżowany. Fizycznie to mogę jeszcze się ruszyć, ale nic poza tymNawet światło dzienne i słońce wydają się za ciemneCzym więc jest ta niemoc zwana zniechęceniem? Angielskim słowem określającym ten stan jest discouragement. Gdy spojrzysz na nie bliżej (etymologicznie) znajdziesz tu rdzeń: courage (odwaga), którego źródłosłów sięga łacińskiego słowa cor (serce). Zniechęcenie dotyczy więc serca. W języku angielskim discouragement znaczy nic innego jak: "utrata serca". Kiedy jednak zniechęcenie wkracza w nasze życie, wciąż jeszcze jest nadzieja. Gdy natomiast pozwalamy zniechęceniu zapuścić w nas korzenie, zaczynamy składać broń. Psalmista wyraził to doskonale: "Wejrzyj na mnie i zmiłuj się nade mną, bo jestem samotny i nieszczęśliwy. Oddal udręki mojego serca, wyzwól mnie z moich ucisków!" (Ps 25, 16-17)
Mam wrażenie że coś "podobnego " mnie dopadło, czasami idę na górę, otwieram komputer, bo chcę coś napisać...... i kiedy siadam nad klawiaturą myśli odbiegają w nieznanym kierunku...mówię sobie, jutro....jutro, jutro...
a dni mijają...
Nie wiem dlaczego tak się dzieje, może jednak powróciła moja "dawna znajoma" depresja ? chora fizycznie nie jestem, wbrew przeciwnie , od kiedy biorę leki czuję się sprawniejsza ...lepiej wyglądam...
ale gorzej z duszą , i chyba tutaj tkwi problem...
Co to jest depresja? Depresja jest to stan cechujący się głównie pogorszeniem nastroju, zmniejszeniem energii i aktywności oraz zainteresowań. Ze względu na to, że nieleczona często prowadzi do myśli samobójczych, według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) jest czwartym najpoważniejszym problemem zdrowotnym na świecie!©Arkadiusz Ławrywianiec
LINK
Kiedy wczytuję się w objawy tej choroby, to w większości mnie nie dotyczą, gdzie więc szukać pomocy ?
wiem ...u psychologa czy psychiatry, ale mnie leczenie lekami nie odpowiada, chciałabym mieć takiego Przewodnika Duchowego jak miałam w Ojcu Józefie Jaskółowskim - Paulinie. To było dawno , prawie 50 lat temu, był moim Guru.
Czy w obecnym świecie istnieją jeszcze tacy kapłani czy zakonnicy ? pewnie tak, tylko jak znaleźć taka osobę w gąszczu innych ?
Wrócę jeszcze do tego tematu...
