13 lutego 2013

CIERPIENIE


z netu

Dzisiaj zupełnie inny temat, na blogu Śliwki w kompocie  znalazłam linka....

http://m.tokfm.pl/Tokfm/1,109983,13391648,_Cierpienie_uszlachetnia__Bzdura__Nie_ma_nic_szlachetnego.html


czytałam blog Chustki,  wiedziałam o jej chorobie ale nie przypuszczałam że dane jej było tyle cierpienia....
podpisałam apel"Piotra   nie męża " o odchodzenie bez bólu....
nic nie jest ważniejsze w życiu  niż  ŻYCIE...i na nic jakieś tam nieważne polemiki, przepychanki itd....bo nigdy nie wiadomo jaki scenariusz napisze nam LOS na te ostatnie nasze dni i godziny....

UMIERAĆ BEZ CIERPIENIA....

.to apel do tych , którzy decydują o służbie zdrowia, o opiece onkologicznej, paliatywnej....


z netu

5 komentarzy:

  1. ludzie ktorzy decyduja o tym maja to gdzies...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dlatego trzeba probowac to zmienic.Podziwiam meza Joasi,ze w tym calym bolu chce cos zrobic aby umierac mozna bylo godnie.Bez bolu.

      Usuń
  2. Z perspektywy choroby mojego taty... moge napisać tylko, że patrząc na cierpienie chorego cierpi cała rodzina. A wsparcia dla chorych i ich rodzin w Polsce to MIT.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piotr odwala kawał wspaniałej roboty!..

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój Tato trzynaście lat temu umierał mając absolutnie cudowną opiekę lekarską zapewniającą znoszenie bólu w stopniu jakim my, rodzina, uważaliśmy za stosowną. Umarł w domu, nasz wybór, przy czym cały czas lekarze wypisywali recepty, instruowali, jak podawać morfinę, sugerowali dawki, ale ostateczne decyzje zostawiali nam, bo to my byliśmy świadkami cierpienia i sami mieliśmy je odpowiednio znosić. Do dziś tym lekarzom dziękuję.
    Chyba wszystko zmieniło się na gorsze...

    OdpowiedzUsuń