21 lutego 2013

KOMINEK.....I JAŚ TYCZNY :)




Nie samymi wycieczkami i wędrówkami żyjemy. to tylko odskocznia od normalnej , fizycznej pracy.......  

Kilka dni temu zostało przywiezione drewno.....  dwa lata temu  wykupiony w nadleśnictwie wyrąb , własnoręczna ścinka i leżakowanie. Kiedy to młody mówił ze śmiechem i pogardą ,  że ojciec chrust w lesie zbiera. ... ale  ciepło we własną dooopkę miał....
Teraz zostało nareszcie zwiezione....





Gorzej wyglądała sprawa kominka, ponieważ schody są drewniane i stare nie można było go normalnie wnieść na piętro [  waży prawie 200kg]. 
Pomysł padł aby go wciągnąć podnośnikiem przez okno ....

to próba.... niestety nieudana, a nie chcieliśmy ryzykować wybicia szyb, na dodatek tego dnia śnieg sypał jak oszalały...było ślisko i niebezpiecznie....

więc pomysłowy Dobromir z kolegą musieli zmontować specjalne szyny i wciągnąć piecyk na piętro.


tu przymiarka .....podłączenie do komina...
i wczoraj pierwsza próba rozpalenia.....





dziś kończymy układanie paneli w pokoju i będzie można powoli brać się za ustawianie mebli...
 no i kolejny pokój czeka w kolejce....:(



A teraz mam pytanie do wszystkich mówiących poprawną polszczyzną....
jak powinien brzmieć napis na woreczku z fasolą ?









i co oznacza w tym przypadku KONFEKCJONOWANIE ????

Antoni  zrobił zrzut ekranu i  .....niegrzeczne nażeczone.....

Może macie  więcej takich perełek ????



21 komentarzy:

  1. Konfekcjonowanie to nie samo pakowanie. To raczej przepakowanie - np. z worków do woreczków, lub wymieszanie towarów z kilku źródeł i zapakowanie tej mieszanki do mniejszych opakowań. Tak się robi z tym co później w sklepach sprzedawane jest pod nazwą "miód" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kominka to bardzo zazdroszczę.Marzył mi się taki prawdziwy postawiony z pięknych kafli jedak cena mnie przerosła.Postawiłam tylko kuchnę z płytami i kafli kupionych ze starego pieca pałacowego.Zdecydowałam sie na podobny kominek jak Twój do pokoju tylko muszę pojechać do Castoramy.
    Co do polszczyzny to trudna sprawa bo każdy mówi oraz pisze jak chce i mało kto zwraca uwagę na poprawność.Wszystko załatwia komputer a sztuka pisania i pięknego wysławiania poszła w las.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam się na słownictwie, jednak pewnie wam milej jest z tym kominkiem, wszak to zawsze żywy ogień. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały kominek!!! I my marzymy i prawdziwym ognisku domowym, ale musimy jeszcze poczekać, finanse nam nie pozwalają... Ale może na przyszłą zimę?
    Co do słownictwa, to niestety też się nie wypowiem... Za to już widzę ta fasolkę po bretońsku, lub cokolwiek z tej fasoli zrobisz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się znam na słownictwie, z dostępnych mi źródeł wynika, że powinno być "jaś tyczkowy";)))) Ale najlepsze jest to "Gnojno", niedaleko Kalisza jest zaś miejscowość, która nazywa się Chlewo;)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie ja tez tak myślę, że Jaś tyczkowy.....
      no bo co to znaczy tyczny?

      Usuń
    2. A może on jest Jaś tak-tyczny ? ;-) uważajcie. To by tłumaczyło również staranne konfekcjonowanie. :O Gratuluję kominka. My palim już od 11 lat. To pozytywna energia. A jak taki las można wykupić ?on jest wasz na zawsze czy tylko to,co ścieliście?

      Usuń
    3. O co to za zatwierdzanie komentów jest? Cenzura wróciła? :'(

      Usuń
    4. Sasiedzie moderuję bo nie chcę u siebie spamu, który sie pojawił....
      a co do lasu.... to na poprzednim miejscu w nadleśnictwie wykupuje się okreslony przez nich obszar przeznaczony do wyrebu no i heja.... piła i siekierka w rączki i do roboty.
      jak sobie zetniesz to trzeba to jakoś zasztaplowac, a później przywieźć dona podwórko i znów ułożyc..... aby leżakowało. No a póżniej znów piła + siekierka na mniejsze...itd....

      Usuń
  6. kominek mmay bardzo poodbny daje mnostwo ciepla:)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj, chciałabym mieć kominek! daje takie takie czarodziejskie ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale piękny piecyk? kominek.
    Nie ma to jak buzujący ogień i kieliszek naleweczki.I zima niech sobie będzie! Pozdrawiam was jak zawsze cieplutko Danka

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny kominek gratuluje!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładny ten kominek. Od razu w domu inaczej, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  11. My z Mężem kominek będziemy mieli w swojej sypialni:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ...jaś tyczny to taka odmiana fasoli.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozmawiałam z dyplomowana polonistką, która oświadczyła , ze tyczny w zestawieniu z fasolą jest poprawnym nazewnictwem. Bowiem fasola pnie się po tyczce. Na wszelki wypadek mówiła bym zajrzała do cioci Wikipedii . Tamże są informacje na temat onej fasoli. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje dziewczyny, tez sprawdziłam w necie.... ale dla mojego ucha to jednak brzmi fałszywie.... nic nie poradze na to :) wolałabym tyczkowy:))

      Usuń
    2. Mnie się podoba bardziej tyczny w odniesieniu do fasoli, a tyczkowy kojarzy mi się raczej z Jasiem, który skacze o tyczce:-). Pozdrawiam.

      Usuń
  14. Może powinno być "Jaś fantastyczny"
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń