Nie samymi wycieczkami i wędrówkami żyjemy. to tylko odskocznia od normalnej , fizycznej pracy.......
Kilka dni temu zostało przywiezione drewno..... dwa lata temu wykupiony w nadleśnictwie wyrąb , własnoręczna ścinka i leżakowanie. Kiedy to młody mówił ze śmiechem i pogardą , że ojciec chrust w lesie zbiera. ... ale ciepło we własną dooopkę miał....
Teraz zostało nareszcie zwiezione....
Pomysł padł aby go wciągnąć podnośnikiem przez okno ....
to próba.... niestety nieudana, a nie chcieliśmy ryzykować wybicia szyb, na dodatek tego dnia śnieg sypał jak oszalały...było ślisko i niebezpiecznie....
więc pomysłowy Dobromir z kolegą musieli zmontować specjalne szyny i wciągnąć piecyk na piętro.
i wczoraj pierwsza próba rozpalenia.....
no i kolejny pokój czeka w kolejce....:(
A teraz mam pytanie do wszystkich mówiących poprawną polszczyzną....
jak powinien brzmieć napis na woreczku z fasolą ?
i co oznacza w tym przypadku KONFEKCJONOWANIE ????
Antoni zrobił zrzut ekranu i .....niegrzeczne nażeczone.....
Może macie więcej takich perełek ????
Konfekcjonowanie to nie samo pakowanie. To raczej przepakowanie - np. z worków do woreczków, lub wymieszanie towarów z kilku źródeł i zapakowanie tej mieszanki do mniejszych opakowań. Tak się robi z tym co później w sklepach sprzedawane jest pod nazwą "miód" :)
OdpowiedzUsuńrozjasniłes mi ten "miód" :))
UsuńKominka to bardzo zazdroszczę.Marzył mi się taki prawdziwy postawiony z pięknych kafli jedak cena mnie przerosła.Postawiłam tylko kuchnę z płytami i kafli kupionych ze starego pieca pałacowego.Zdecydowałam sie na podobny kominek jak Twój do pokoju tylko muszę pojechać do Castoramy.
OdpowiedzUsuńCo do polszczyzny to trudna sprawa bo każdy mówi oraz pisze jak chce i mało kto zwraca uwagę na poprawność.Wszystko załatwia komputer a sztuka pisania i pięknego wysławiania poszła w las.
pozdrawiam
Nie znam się na słownictwie, jednak pewnie wam milej jest z tym kominkiem, wszak to zawsze żywy ogień. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWspaniały kominek!!! I my marzymy i prawdziwym ognisku domowym, ale musimy jeszcze poczekać, finanse nam nie pozwalają... Ale może na przyszłą zimę?
OdpowiedzUsuńCo do słownictwa, to niestety też się nie wypowiem... Za to już widzę ta fasolkę po bretońsku, lub cokolwiek z tej fasoli zrobisz :)
Ja się znam na słownictwie, z dostępnych mi źródeł wynika, że powinno być "jaś tyczkowy";)))) Ale najlepsze jest to "Gnojno", niedaleko Kalisza jest zaś miejscowość, która nazywa się Chlewo;)))))
OdpowiedzUsuńno własnie ja tez tak myślę, że Jaś tyczkowy.....
Usuńno bo co to znaczy tyczny?
A może on jest Jaś tak-tyczny ? ;-) uważajcie. To by tłumaczyło również staranne konfekcjonowanie. :O Gratuluję kominka. My palim już od 11 lat. To pozytywna energia. A jak taki las można wykupić ?on jest wasz na zawsze czy tylko to,co ścieliście?
UsuńO co to za zatwierdzanie komentów jest? Cenzura wróciła? :'(
UsuńSasiedzie moderuję bo nie chcę u siebie spamu, który sie pojawił....
Usuńa co do lasu.... to na poprzednim miejscu w nadleśnictwie wykupuje się okreslony przez nich obszar przeznaczony do wyrebu no i heja.... piła i siekierka w rączki i do roboty.
jak sobie zetniesz to trzeba to jakoś zasztaplowac, a później przywieźć dona podwórko i znów ułożyc..... aby leżakowało. No a póżniej znów piła + siekierka na mniejsze...itd....
kominek mmay bardzo poodbny daje mnostwo ciepla:)
OdpowiedzUsuńoj, chciałabym mieć kominek! daje takie takie czarodziejskie ciepło!
OdpowiedzUsuńAle piękny piecyk? kominek.
OdpowiedzUsuńNie ma to jak buzujący ogień i kieliszek naleweczki.I zima niech sobie będzie! Pozdrawiam was jak zawsze cieplutko Danka
śliczny kominek gratuluje!
OdpowiedzUsuńŁadny ten kominek. Od razu w domu inaczej, prawda?
OdpowiedzUsuńMy z Mężem kominek będziemy mieli w swojej sypialni:)
OdpowiedzUsuń...jaś tyczny to taka odmiana fasoli.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Rozmawiałam z dyplomowana polonistką, która oświadczyła , ze tyczny w zestawieniu z fasolą jest poprawnym nazewnictwem. Bowiem fasola pnie się po tyczce. Na wszelki wypadek mówiła bym zajrzała do cioci Wikipedii . Tamże są informacje na temat onej fasoli. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńdziekuje dziewczyny, tez sprawdziłam w necie.... ale dla mojego ucha to jednak brzmi fałszywie.... nic nie poradze na to :) wolałabym tyczkowy:))
UsuńMnie się podoba bardziej tyczny w odniesieniu do fasoli, a tyczkowy kojarzy mi się raczej z Jasiem, który skacze o tyczce:-). Pozdrawiam.
UsuńMoże powinno być "Jaś fantastyczny"
OdpowiedzUsuńPozdrawiam