Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WARSZAWA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WARSZAWA. Pokaż wszystkie posty

15 lipca 2017

NIE ROZUMIEM.....




Najlepiej mi się  myśli podczas porannego spaceru, powietrze jest wówczas rześkie, widoki koją oczy a i głowa wówczas " widzi" wyraźnie to  co się dzieje dokoła.
I tak patrząc na otaczającą mnie przyrodę   przywołałam do życia   artykuł "Życie na Moksie" Małgorzaty Szumowskiej z ostatniego numeru Urody ....która pisze między innymi:

co robi się na Moksie ?Mokotowie / w ciepłe popołudnie ?
...jęździ się na rowerze od jednej kawiarni do następnej, co chwila spotyka się kogoś znajomego, tu small talk, tam hejka, hejka i czas płynie....
Moks staje się dla mnie oazą przypominającą Berlin czy inne wysoce cywilizowane miasto zepsutego Zachodu. .... ale tu są jeszcze rdzenni mieszkańcy Moksu i dzięki nim dzielnica żyje. Z dużą radością widzę, jak rozkładają się na leżakach pod Nowym Teatrem, z kocem, czasem z grillem i piwkiem., z dziećmi w wózkach.....



i tak sobie myślę :
po co buduje się zamknięte osiedla , ogrodzone, obetonowane, tylko z niewielkim zielonym patio, gdzie rosną  krzewy i cieszy oko  wystrzyżony trawnik, a ludzie w ciepły dzień szukają zieleni pod Teatrem, czy  pod Królikarnią ? Tam na kocach jeden przy drugim  poszukują  namiastki przyrody ?




Nie rozumiem tego.... najpierw się ktoś  odgradza,  - od kogo i czego - a później szuka zieleni i obecności "plebsu" ze starych blokowisk ?
nawet plac zabaw dla dzieci jest "pod kluczem ....


Wiem, że ktoś kto mieszka w mieście od lat , w blokowisku czy starych kamienicach nie zmieni tego... bo i gdzie .... i  w jaki sposób....
ale młodzi, a może i starsi  ,   którzy kupują te ogrodzone apartamenty ? ...może się czepiam , ale niech mi ktoś spokojnie wyjaśni   - dlaczego akurat ogrodzone ? odcięte od ludzi? zamknięte  ?

dlaczego?