Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZAMEK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZAMEK. Pokaż wszystkie posty

4 grudnia 2013

WLEŃSKI GRÓDEK.....BURG LEHNHAUS




Wleński Gródek – obecnie 
cześć Łupekosada w Polsce położona w województwie 
W latach 1975-1998 miejscowość położona była 

Osada jest częścią wsi Łupki, powstałej z połączenia trzech 
osad: Łupki-Zamek (d. Wleński Gródek), położonej na 
Górze Zamkowej (360 m n. p. m.) oraz Łupki I i Łupki II, 
położonych w dolinie potoku Jamnej[1].

Według rejestru Narodowego Instytutu Dziedzictwa na listę zabytków wpisane są[2]:
  • gródek „Lenno”, z XIII-XV wieku:
    • kościół filialny pw. św. Jadwigi, wzmiankowany w 1346 r. wybudowany na podgrodziu w miejscu kaplicy grodowej z XII w.
    • zamek Wleński Gródek, w ruinie, składający się z zamku górnego, średniego i dolnego, przy którym powstała osada Wleński Gródek[3]
  • zespół pałacowy:
    • pałac Lenno, wybudowany na podzamczu w XVII w.; obiekt ten ufundowany przez Adama Koulhasa w latach 1653-1662 prezentuje styl barokowy który to z kolei zawdzięcza przebudowie dokonanej w XVIII wieku przez Grunfelda. Na uwagę zasługują znajdujące się wewnątrz freski z XVII wieku, kamienna klatka schodowa. Nad wejściem do obiektu znajdują się herby rodowe właścicieli
    • pawilon ogrodowy, z początku XVIII w.
    • gołębnik, z końca XVIII w.
    • park, z XVIII w.

    • ŹRÓDŁO

W pałacu Lenno często bywamy,  jadąc do lub z  Wlenia .W kawiarence można wypić kawę i zjeść wspaniały sernik....polecam:)
tutaj z Lukiem, właścicielem pałacu....


. Tym razem również tak było, pogoda sprzyjała, szron już odpuścił , , słoneczko zaświeciło..... więc skręcamy  na drogę wiodącą do zamku.
Poprzednimi razy nie moglismy wejść na teren zamkowy, ponieważ osunęła się jedna ściana zamkowa  i teren był zagrodzony. Tym razem zastaliśmy tam pracowników, którzy pozwolili nam zrobić zdjęcia z zewnątrz, na dziedziniec nie wchodzilismy z uwagi na prace remontowe. 
Sprzyjała nam również aura, drzewa są juz bez liści więc lepiej widać cały  zamek..





tak wyglądał zamek dawniej...


a tak obecnie....



widać na jakiej skale został zbudowany




 
  • kościół filialny pw. św. Jadwigi, wzmiankowany w 1346 r. wybudowany na podgrodziu w miejscu kaplicy grodowej z XII w.

 a tu zagadka.....pozostałości po pomniku.... kto potrafi udzielić odpowiedzi jaki to był pomnik ?
fragment jest na starym zdjęciu....




 a to płyta z pomnika.... też nie wiem skąd.... leży przy ścieżce....

więcej o historii tego miejsca 

a teraz mała "ciekawostka"...
na murach widnieje tablica o treści....


kto wie na czym polega "rehabilitacja murów kamiennych  ??????

albo likwidacja zagrożeń dalszym awariom ?????

 tablica jest sygnowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego...
może potrzebne jest jakieś szkolenie z gramatyki języka polskiego ?

Ale zostawiamy zamek i schodzimy w dół....





zamek od strony ogrodów pałacowych



mijamy Strażnika Przyrody i wracamy....
a dole Łupki.... zielono - białe, na części północnej leżała warstwa białej zmarźliny....a powyżej - zielona łąka....






25 czerwca 2012

NIESYTNO - ZAMEK W PŁONINIE




W niedzielę wiadomo -  prawie nigdy nie ma nas  w domu. Tym razem  wędrówka  wiodła do Płoniny, gdzie oglądaliśmy  również dom do zamieszkania. Ale  wiadomo - nas  bardziej  interesował zamek Niesytno i pałac....
Po rozmowie z miłym sąsiadem sprzedawanej nieruchomości ruszyliśmy do zamku, jest on już w tej chwili w rękach prywatnych, ogrodzony i nie można za bardzo tam się dostać na własną rękę , ale sympatyczny"przewodnik" mieszkający obok i opiekujący się  zabytkiem miał klucze i pozwolił nam na wejście i fotografowanie. Sam służył za przewodnika, opowiedział jak to np. wyszabrowany portal z bramy nad głównym wejściem  ma powrócić do Niesytna. A swoja drogą jak to jest , że w naszym kraju kradnie się piękne stare elementy z jednego zabytku aby je umieścić w innym odrestaurowywanym - swoim. ?
 Tak jest i tutaj, portal znalazł się w ....

http://niesytno.pl/index.php/aktualnosci/148-portal-wraz-z-kartuszem

http://niesytno.pl/index.php/aktualnosci/142-awantura-o-portal

i ma powrócić na swoje miejsce....do Płoniny

 jeszcze w latach 1968 .... przebywały tu dzieci na kolonii....
dzisiaj ruiny straszą spalonym wnętrzem. Dobrze,  że coś w tej materii zaczyna się dziać, ruszyły prace remontowe....

http://niesytno.pl/

ciekawa historia zamku jest opisana tutaj...

http://www.zamkipolskie.com/plon/plon.html


idziemy za przewodnikiem - wbrew tabliczce....


zamek zbudowano na litej skale
Mosia penetruje ruiny

budynek bramny...

400- letnia lipa przed głównym wejściem, w oddali widać ślad po kartuszu i portalu....
zamek widziany "z drogi"....
....i okolica
dalsza droga zaprowadziła nas na Przełęcz Rędzińską.....

24 maja 2012

ŚWINY CIĄG DALSZY......

zamkowe ruiny zachwycają, z każdej perspektywy widać inny obiekt nie mówiąc o detalach.... zresztą proszę popatrzeć....


donżon

zamek w Bolkowie widziany z murów Świn



próbowałam nawiązać rozmowę z pilnującym zamku człowiekiem ale na pytania o historię zamku, było tylko wzruszenie ramion, dziwny uciekający wzrok wbity w ziemię i odpowiedź tak- nie.....
nie wiem czy to celowa postawa aby za wiele nie pytać czy tez taka uroda tego człowieka, co zresztą widać na zdjęciach




była również na zamku  "edukacyjna ekologiczna kamasutra" :)

przy zamkowy kościółek....i grobowiec na dawnym cmentarzu....

wracaliśmy do domu już obmyślając kolejną wyprawę...

ŚWINY ZAMEK


aleja prowadząca do zamku

Z Bolkowa wyruszyliśmy na zamek w Świnach,  i   zatrzymaliśmy się   na łące  pełnej  dmuchawców....

przez mostek -  dawniej pewnie zwodzony podeszliśmy pod bramę,   uderzył nas majestat tego miejsca.... już wiedziałam,  że jest to niesamowite miejsce z pozytywną energią, która daje się wyczuć, z tajemniczą magią.... miejsce pełne dostojnej grozy i piękna. Wiedziałam , że to odwzajemniona miłość ....czułam się tu  jak w domu....

http://www.zamkipolskie.com/swiny/swiny.html

przed bramą krzątał się starszy człowiek, dziwny.... i jakos pasujący do tego miejsca. Na pytanie czy można wejśc na dziedzinieć / brama była zamknięta na dłuuuugi łańcuch/,  odpowiedział że tak, wpuści nas ale trzeba zapłacic. OK.... mówimy...
 Zaczął więc rozplątywać ten łańcuch, bez słowa z opuszczona głową.... trwało to dobre 5 minut....  cierpliwie czekaliśmy.
Kiedy otworzyły się zamkowe wrota..... zaniemówiliśmy z zachwytu.... gra świateł i cieni w tym zniszczonym dziedzińco - holu sprawiła , że aparaty poszły w ruch....
zresztą zdjęcia same przemówią....

 czekam aż pilnujacy "odłańcuszy" drzwi......

 dziedzińco - hol z wejściem do  pałacu, stajni....






 Ludwik debatuje ze strażnikiem :))) aż Mośka ma dosyć



cd w następnym poście  ....