W ramach prezentu rocznicowego przyjechał do mnie sekretarzyk...szukałam takiego , który by choć trochę pasował do moich mebli z czasów "wczesnego Gomółki"...
powiem, że nie było łatwo, biurek w internecie jest całe mrowie, sekretarzyków stylowych i pseudo stylowych również, ale żaden mi nie pasował...
z racji ceny - wiadomo , antyki są drogie, pseudo mi się nie podobają, a biurka - w formie sekretarzyka nie spotkałam.
Wiec kiedy zobaczyłam to smutne meblątko stojące gdzieś tam w kącie komisu uśmiechnęły mi się oczy....pokazałam Ludwikowi...
i oto jest....
Podłoga czeka na swoją kolej , więc proszę nie patrzeć krytycznie na te podpórki pod nóżkami....
z nadmiaru wolnego czasu
wydziergałam sobie chustę,
w ramach likwidacji pojedynczych motków ...ta jest zrobiona z trzech różnych włóczek....
A ku mojej radości zakwitł hiacynt, pachnie i cieszy oko....choć kupiłam taką maleńką bidulkę, że nie wiedziałam czy w ogóle zakwitnie...
Na dworze odwilż i mgła, może więc zaczarujemy tę WIOSNĘ ? i w końcu się pojawi ?
WIOSENKO TO DLA CIEBIE - CZEKAMY



hiacynt uśmiecha się wiosennie
OdpowiedzUsuńpuszcza oko promienne
wiosnę w domu rozsiewa
radośnie opromienia
fajny sekretarzyk i ładna chustka, pozdrawiam:)
Świetna chusta i pachnący hiacynt. Cieszę się, że masz sekretarzyk, który Ci sie marzył. Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńSekretarzyk świetnie wkomponował się w otoczenie:0 A taką komodę, jak stoi obok, mam u siebie na ganku i żal mi jej wyrzucić:)
OdpowiedzUsuńnie wyrzucaj, te meble to juz historia... ja "odziedziczyłam " wraz z domem cały komplet tych mebli i jestem nimi zachwycona, to takie przypomnienie młodzieńczych lat....
UsuńSekretarzyk jest ekstra. Chusta całkiem ładna wyszła.
OdpowiedzUsuńale swietny ten mebel! ale łokciami to chyba lepiej się nie opierac?
OdpowiedzUsuńwydziergałaś sobie, a ja myślałem że to duch :-)
mozna sie bez problemu oprzeć.... stare meble były solidnie wykonane....:)
UsuńHiacynt byl pod kolor do chysty czy chusta do hiacynta? W jazdym razie i chysta i kwiatek przyzywaja glosno wiosne i kolory :)
OdpowiedzUsuńJa tez wczoraj opisalam swe poszykiwania wiosny w weekend, ale na zewnatrz.
Szukam podobnego sekretarzyka, bo chcialabym moc wszystko zamknac na dzien, zeby nie bylo widac papierow. Narazie nie trafilam na nic co by mi przypadlo do gustu, ale nie trace nadziei. Twoj wyglada na bardzo praktyczny :)
...bardzo podobny, na wysoki połysk sekretarzyk, tylko ciut ciemniejszy i bez szuflad w środku miała moja chrzestna, a chusta iście wiosenna...zapowiadają wiosnę w marcu, więc szybko się w nią przyodziejesz :)
OdpowiedzUsuńSerdeczności :)
Sekretarzyk super,a o takiej chuście marzę!:))Ehh, że też nie mam takich zdolności! W szkole z ledwością wydziergałam pół szalika - pseudo szalika;))
OdpowiedzUsuńHiacynt dobrze kupiony - malusie bidusie najpiękniej kwitną. Chusta cudo, och gdybym umiała... Tylko nie pisz, że to proste...
OdpowiedzUsuńWiosna podobno tuż!
meble super! lubię te klimaty...hiacynt wiosnę zwiastuje, chusta czeka:))
OdpowiedzUsuńSekretarzyk bardzo przydatny , chusta piękna i cieplutka.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńWiosna, wiosna, najbardziej wiosenny sekretarzyk;) Czy może raczej "odwilżowy";)))
OdpowiedzUsuńHiacynt pięknie kwitnie i chusta w kolorach wiosny mebelek bardzo przydatny :) pozdrawiam serdecznie Viola
OdpowiedzUsuńChusta rewelacja,bardzo wiosenna.
OdpowiedzUsuńFajny mebel. Spełnia swoją funkcję, jak widać. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń