26 lutego 2013

SEKRETARZYK....




W ramach prezentu rocznicowego przyjechał do mnie sekretarzyk...szukałam takiego , który  by  choć trochę pasował do moich mebli z czasów "wczesnego Gomółki"...
powiem,  że nie było łatwo, biurek w internecie jest całe mrowie, sekretarzyków stylowych i pseudo stylowych również, ale żaden  mi nie pasował...
z racji ceny - wiadomo , antyki są drogie, pseudo mi się nie podobają, a biurka  w formie sekretarzyka nie spotkałam.
Wiec kiedy zobaczyłam to smutne meblątko stojące gdzieś tam w kącie komisu uśmiechnęły mi się oczy....pokazałam Ludwikowi...
i oto jest....





Stoi w moim pokoju, bo znów zmieniła się nam  koncepcja  i przemeblowanie    ....




Podłoga czeka na swoją kolej , więc proszę nie patrzeć krytycznie na te podpórki pod nóżkami....

 z nadmiaru wolnego  czasu
wydziergałam sobie chustę, 




w ramach likwidacji pojedynczych motków ...ta jest zrobiona z trzech różnych włóczek....

A ku mojej  radości zakwitł   hiacynt, pachnie i cieszy oko....choć kupiłam taką maleńką bidulkę,  że nie wiedziałam czy w ogóle zakwitnie...


Na dworze odwilż i mgła, może więc  zaczarujemy tę WIOSNĘ ? i w końcu się pojawi ?

WIOSENKO TO DLA CIEBIE  - CZEKAMY 

 

17 komentarzy:

  1. hiacynt uśmiecha się wiosennie
    puszcza oko promienne
    wiosnę w domu rozsiewa
    radośnie opromienia

    fajny sekretarzyk i ładna chustka, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna chusta i pachnący hiacynt. Cieszę się, że masz sekretarzyk, który Ci sie marzył. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sekretarzyk świetnie wkomponował się w otoczenie:0 A taką komodę, jak stoi obok, mam u siebie na ganku i żal mi jej wyrzucić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wyrzucaj, te meble to juz historia... ja "odziedziczyłam " wraz z domem cały komplet tych mebli i jestem nimi zachwycona, to takie przypomnienie młodzieńczych lat....

      Usuń
  4. Sekretarzyk jest ekstra. Chusta całkiem ładna wyszła.

    OdpowiedzUsuń
  5. ale swietny ten mebel! ale łokciami to chyba lepiej się nie opierac?

    wydziergałaś sobie, a ja myślałem że to duch :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mozna sie bez problemu oprzeć.... stare meble były solidnie wykonane....:)

      Usuń
  6. Hiacynt byl pod kolor do chysty czy chusta do hiacynta? W jazdym razie i chysta i kwiatek przyzywaja glosno wiosne i kolory :)

    Ja tez wczoraj opisalam swe poszykiwania wiosny w weekend, ale na zewnatrz.
    Szukam podobnego sekretarzyka, bo chcialabym moc wszystko zamknac na dzien, zeby nie bylo widac papierow. Narazie nie trafilam na nic co by mi przypadlo do gustu, ale nie trace nadziei. Twoj wyglada na bardzo praktyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ...bardzo podobny, na wysoki połysk sekretarzyk, tylko ciut ciemniejszy i bez szuflad w środku miała moja chrzestna, a chusta iście wiosenna...zapowiadają wiosnę w marcu, więc szybko się w nią przyodziejesz :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sekretarzyk super,a o takiej chuście marzę!:))Ehh, że też nie mam takich zdolności! W szkole z ledwością wydziergałam pół szalika - pseudo szalika;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Hiacynt dobrze kupiony - malusie bidusie najpiękniej kwitną. Chusta cudo, och gdybym umiała... Tylko nie pisz, że to proste...
    Wiosna podobno tuż!

    OdpowiedzUsuń
  10. meble super! lubię te klimaty...hiacynt wiosnę zwiastuje, chusta czeka:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Sekretarzyk bardzo przydatny , chusta piękna i cieplutka.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiosna, wiosna, najbardziej wiosenny sekretarzyk;) Czy może raczej "odwilżowy";)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Hiacynt pięknie kwitnie i chusta w kolorach wiosny mebelek bardzo przydatny :) pozdrawiam serdecznie Viola

    OdpowiedzUsuń
  14. Chusta rewelacja,bardzo wiosenna.

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny mebel. Spełnia swoją funkcję, jak widać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń