Zwodnico - katarynko,
twój gtos tak słodko brzmi.
Ach, dokąd, katarynko,
wskazujesz drogę mi?
Po różnych drogach wielu
dreptałem w życiu dość,
lecz powiedz, jak do celu
mam w ciasnych butach dojść?
Robota jest robotą -
a któż by bez niej żył?
Roboty mamy - potąd!
Niech tylko starczy sił.
Wiadomo - bywa różnie,
wiadomo - ma się dość,
a przydałby się uśmiech,
gdy życie daje w kość.
Robota jest robotą...
Bułat Okudżawa
Znajomość z Włodkiem opisywałam ... TUTAJ...
Katarynka to ciekawy instrument...
.Katarynka - przenośne pudło grające, instrument muzyczny z grupy aerofonów zpiszczałkami wargowymi, na którym gra się za pomocą korby wprawiającej w ruchmiech (ew. miechy) i tzw. mechanizm rozdzielający. Kręcenie korbą powoduje ruchmiechów, tłoczących powietrze do wiatrownicy, a także obraca wałek melodyczny, którego zadaniem jest otwieranie w odpowiedniej kolejności i na odpowiedni czas kanałów, kierujących powietrze do właściwych piszczałek. Katarynkę wynalazł G. Barbari z Modeny w 1 poł. XVIII wieku. Wędrowni grajkowie stosowali ją do połowy XX wieku. Gra na katarynce nie wymaga jakiegokolwiek przygotowania muzycznego – sprowadza się jedynie do kręcenia korbą....
Włodek jeździ ze swoją katarynką po całej Europie, ostatnio był w Pradze na Międzynarodowym Festiwalu, a to fragment tamtejszej gazety z również jego podobizną.
STRONA WŁODKA
Odwiedził nas dzisiaj , uraczył ciekawą opowieścią o festiwalu, kolorowymi plakatami i folderami, no i tym optymistycznym serdecznym uśmiechem. Z Ludwikiem mają wspólny temat , być może i o tym ukaże się kiedyś post.
Włodku
za wizytę :)



