Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SZWAJCARKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SZWAJCARKA. Pokaż wszystkie posty

17 sierpnia 2011

STAW I NURKOWANIE

Dzisiaj ciąg dalszy opowieści, bo w tym dniu wydarzyło się naprawdę wiele....


to moje kwiatuszki .... dane z sercem i od serca....najpiękniejszy bukiet na świecie...
W schronisku Szwajcarka wypiliśmy pyszną kawę i ruszyliśmy dalej....


schodząc na dół nasza psina , jako że kulturalna z niej turystka  postanowiła odwiedzić przybytek.....
Pogoda dopisywała więc pojechaliśmy  dalej, po drodze oczywiście zafrapował nas staw, wdzięczny obiekt do fotografowania, więc z aparatami ruszyliśmy w plener.... Mosia po raz pierwszy weszła do wody  / sama , bez naszej ingerencji/. Z początku bała się ale nasza zachęta i rzucany do wody kij zrobiły swoje , weszła do wody a nawet zanurkowała. Śmialiśmy się,  że zaliczyła drugą po wspinaczkowej sprawność...nurkowanie.

po sesji zdjęciowej ruszyliśmy dalej....






20 czerwca 2011

MIEDZIANKA, KUPFERBERG


 W drodze na szczyt Sokolika ....tajemnicza mgła....  pojawiła się tylko w tym jednym miejscu.....

 W górę po schodkach Mosia wchodziła bardzo ostrożnie...
 schronisko Szwajcarka.....
 nikła, malutka ...ale jednak tęcza....

a teraz Miedzianka, miasteczko , którego nie ma....pamiętam je kiedy jeszcze "żyło" a teraz niestety "otaśmowane pola", ruiny.....

dawny cmentarz ewangelicki






Figura Chrystusa na krzyżu przed kościołem w Miedziance

droga na cmentarz ewangelicki

pozostałości piwnic

kamień , który prawdopodobnie był postumentem pomnika



w miasteczku był również pałac.... a to pozostałości...



a to zdjęcia ze starych widokówek....   

dom właściciela browaru Georg Franzky 

pałac, w którym po wojnie organizowano kolonie letnie dla dzieci


restauracja




 




źródło:
 Wojciech Wagner Wrocław Dolny Śląsk.pl
www.heinzkronemann.de