Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SMOK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SMOK. Pokaż wszystkie posty

26 stycznia 2012

SMOK I DZIKIE GĘSI

Miało być o gęsiach....
ostatnio bardzo często widzimy na niebie klucze tych ptaków.....Lutek fotografuje  bo wygląda to bardzo widowiskowo. Gęsi nie lecą  kluczem tylko taką dziwną falą....
i wielokierunkowo.....











Jak na dworze robi się mroźniej to gęsi wiedzione chyba instynktem odlatują na południowy zachód....   a kiedy nadchodzą cieplejsze dni gęsi jakby wracają z powrotem... ???
Nie jestem ornitologiem , nie wiem jaki to gatunek  gęsi ani nie wiem kiedy i gdzie odlatują . Słychać tylko z daleka ich gęganie.
 Przyglądając sie zdjęciom zastanawiam sie czy i w tym kluczu nie lecą w różnych kierunkach .... jedne w prawo drugie w lewo.....
W pobliżu mojego domu jest duży staw zwany "bagnem" przez wędkarzy..... być może tam przebywają ?

słynne bagno....

 Niemniej na niebie jest wtedy widowisko... Mnie kojarzy się to z latającym smokiem.... ale przecież
Chiński nowy rok zaczyna się 23 stycznia podczas nowiu Księżyca w znaku Wodnika. Przed nami Rok Wodnego Smoka, a to jeden z najszczęśliwszych znaków w tym dalekowschodnim zodiaku. 


Na Dalekim Wschodzie smoki to najwspanialsze stworzenia, jakie tylko można sobie wyobrazić. Mają lwią grzywę i długie wężowe ciało. Latają w chmurach i czasami ludziom udaje się zobaczyć ich łapę, która przebija przez obłoki.

Lata, jakimi władają, uznawane są za szczęśliwe, bo Smok jest symbolem potęgi, bogactwa i sprawiedliwości. Dlatego w 2012 roku ludziom szczęście będzie sprzyjać. Smocze lata przynoszą światu wielkie zmiany, przyspieszają bieg wydarzeń.

I co tu mówić.... wiesz znaleziony w sieci.....

Smok


Gdy byłam bliska płaczu,znalazłam smocze jajo.
Poczułam jak uczucia pod tą skorupką grają.

I wzięłam je do domu.
Okryłam szczelnie kocem.
Nawet nie pomyślałam! Że,się w nim zauroczę.

Niewinne i samotne.
Zupełnie tak jak ja!
Mające tak niewiele.choć życie cenę ma.

Ogrzałam je w moich dłoniach.
I rosło. Odżywało.
Wiele,wiele dni....
To rozbudzanie trwało.

Aż nagle w zimną noc,
Gdy znów się zasmuciłam,skorupa pękła.
Z trzaskiem!
Wtedy go zobaczyłem...

Na moich oczach wyrósł,
Jak w przyśpieszonym tempie.
I nagle tak ogromny!
Serce zadrżało ciężkie.

Potężny lśniący smok,
spojrzał prawym okiem!
Otulił swoim skrzydłem,
ryknął miłości głosem.

Dziękował żarem słów,
oczyma strzelił w serce.
Poczułam..
Właśnie wtedy!

Że ktoś mnie kocha... wreszcie. 
~13p