Ti zadał retoryczne pytanie ...co to jest czas.....
Wyjaśnienie definicji: jedno z podstawowych i najtrudniejszych do zdefiniowania pojęć filozoficznych, dlatego → św. Augustyn na pytanie o czas miał odpowiadać tymi słowami: "Kiedy się mnie nie pyta o to, czym jest czas, wiem; kiedy jednak zadaję sobie to pytanie, nie wiem"
i to jest także moja odpowiedź, idę na skróty :)
chociaż istnieje pojęcie czasu w fizyce,i w pojęciu naukowców np, Einsteina....
Pewnym jest, że jesteśmy w trakcie niezmierniego ważnego, przekształcającego okresu. Jesteśmy kolektywnie zamieszani w przejście ze starego, umierającego świata do nowego, rodzącego się właśnie. Którą drogę obierzemy?
Mądrość natury to "dobre miejsce". Mądrość natury oferuje najlepszy przykład tego, jak żyć. Możemy uczyć się od Słońca, Ziemi, Księżyca i gwiazd. Możemy uczyć się od wiatru wiejącego nam w twarz, od wody, drzew i kwiatów... Wszystkie one są wcieleniem mądrości natury i ekspresją sił, które je stworzyły.
Jeżeli zwrócimy się ku płynącym siłom natury, zamiast spoglądać na to, co zostało daleko w tyle, wszyscy będziemy żyli w harmonii. Nie ma lepszego sposobu powrotu do naturalnego czasu niż powrót do natury; niestety, współczesne społeczeństwo dalekie jest od takiego myślenia.
A mówiąc poważnie....wczoraj męczyła mnie jedna myśl..... że żyję w ciekawych czasach.... i ten temat chciałabym rozwinąć w kolejnym poście, ale już na naprawionym lapku, bo teraz piszę na starym, z wytartymi klawiszami....i się denerwuję....













