Święta minęły nam rodzinnie, w pierwszy dzień odwiedził nas męża siostrzeniec z rodzinką, w drugi natomiast pojechaliśmy do W. aby spotkać się z moją córką.
Odwiedziliśmy Sanktuarium w Krzeszowie , jest już wspaniale odnowione,
http://www.opactwo.eu/
zdjęcia wewnątrz bazyliki są robione bez flesza, dlatego gorsza jakość, ale nie wypadało ostentacyjnie błyskać, kiedy w zasadzie nie wolno robic tam zdjęć, a jedynie kilka za opłatą....
po drodze podziwialiśmy widoki.... piękną , białą Śnieżkę....
no a na koniec...wiadomo jakiś mały poczęstunek i wspólna fotografia...