30 listopada 2023

RWA KULSZOWA





 Od miesiąca choruję na rwę kulszową, nie pomagały tabletki, teraz biorę zastrzyki. Miałam pierwszy atak pięć lat temu, po drodze były małe dolegliwości , ale teraz powaliła mnie na kolana. Dawno tak żle się nie czułam. Nie mogę chodzić a bardzo mi brak moich wycieczek, teraz spadło dużo śniegu wię byłoby super pospacerować po tym białym puchu. Ale trudno, koty mi grzeją kręgosłup ha ha.


24 listopada 2023

GOMÓLNIK...




Nasza pierwsza wyprawa na wybudowany punkt widokowy na Gomólniku... dawno chciałam tam pójść ale nie miałam z kim...A.  zaproponował, że pójdzie ze mną ..droga ciekawa a z góry pięknie widać Głuszycę...na górze poznaliśmy grupę młodych mężczyzn z Gubina, zachwycali sie tymi naszymi górkami.
Ale najciekawszy był powrót, nie dość , że było już ciemno to na dodatek od strony Czech dało sie słyszeć pomruki burzy, no i w połowie naszego zejścia lunęło jak z cebra. Mieliśmy do pokonania jeszcze spory kawałek drogi więc przemoczyło nas do suchej nitki, błyskawice i grzmoty towarzyszyły nam przez całą drogę ...tak nas przywitała przyroda, niesamowite przeżycie takiej burzy ha ha...
Dotarliśmy do samochodu jak zmokłe kury ale szczęśliwi swoją obecnością.
W domu suszenie, gorąca herbatka... i planowanie kolejnej przygody.








 

22 listopada 2023

5



 


22 czerwca zaczęła sie nasza historia... pierwsze spotkanie... 

...ponieważ miały nas połączyć wędrówki  wybraliśmy okolice Andrzejówki, ścieżki spacerowe wokół Waligóry, poźniej kawa w schronisku, rozmowa o wszystkim , a co będzie dalej to zobaczymy, daliśmy sobie czas na poznanie . To zdjęcie jest pierwsze, które zrobił mi A.

później były spotkania, wyjazdy w plener a dzis mija 5 miesięcy od naszego spotkania. Jest dobrze choć zdarzaj sie małe nieporozumienia. To ja mu czasami w nocy jak nie mogę spać wysyłam wiadomości , które nie są zbyt miłe, ale po spotkaniu przytula mnie i mówi, że potrafi rozeznać moje rozterki ale jest obok i będzie mnie wspierał w każdej sytuacji.




20 listopada 2023

CZARCIA MACZUGA


Witam serdecznie w ten ponury listopadowy dzień, ale w sercu mam  ciepło. Moje sprawy zaczynają nabierać koloru, A  jest ciepły , opiekuńczy, mamy o czym rozmawiać.. to już 5 miesięcy, niby mało ale dla nas dużo...czas niemiłosiernie płynie do przodu, na naszą niekorzyść niestety , więc trzeba go wykorzystać do maksimum.

Latem częściej jeżdziliśmy w plener, teraz po zmianie czasu już o 17 jest ciemno ale ostatnio i po ciemku haha   






 byliśmy  na małej wycieczce.

19 listopada 2023


tu w Czechach w starym kosciele


Minęło sporo czasu kiedy byłam tu ostatni raz. Wiele się zmieniło...i chyba na lepsze.
jak pisałam poznałam A. który mieszka niedaleko ,wiec możemy często sie widywac i wędrować. To człowiek ciepły ale pracoholik, wię czasami trudno nam sie dopasować ze spotkaniami .Staramy sie aby były najczęstsze bo te wyjazdy ładują moje akumulatory. Muszę zacząć pisać systematycznie , bo zapomniałam już jak sie pisze.