A jeżeli jeszcze można spojrzeć na przyrodę przez pryzmat aparatu - to już całkowita uczta dla ducha i oka....
Tym razem trzeba nam było wybrać się na zakupy, po płytki do kuchni i brodzik.... no tych akcesoriów nie będę przedstawiać ale pokażę migawki z podróży.
Pałac w Lubiatowie, gdzie mieści się siedziba spółki :
Gospodarstwo Hodowlane Uprawa Sp. z O.O, Lubiatów
kolejny raz pozytywnie mnie zaskoczył....
został wyremontowany hol, wybudowano kominek, i pokazano zbiór nagród i pucharów za osiągnięcia hodowlane..
Wracaliśmy wraz z zachodem słońca, który pokrył niebo czerwoną purpurą, a ponieważ droga powrotna to "góry i doliny" nie zdążyłam zrobic przepięknej czerwonej kuli słonecznej, zmrok jednak szybko zapadał... był szybszy niż my....
Zachód słońca
Kto pogubił te pióra różowe na niebie?Aniołowie kochania, kochania, kochania. -
Popłynęli daleko - nie do mnie i ciebie,
lecz tam, gdzie szyby płoną snem oczekiwania.
Aniołowie miłości pióra pogubili,
niosąc w oddal rozkosze, rozkosze, rozkosze,
różowe pocałunki, nieskończoność chwili
i pełne łez amfory, i róż pełne kosze.
Jedno pióro wionęło nad tym naszym domem,
gdzie w oknie brak złotego, złotego płomienia,
i zawisło nad nami różowym ogromem,
i zawisło nad nami żałością wspomnienia...
Kto pogubił te pióra różowe na niebie?
Aniołowie kochania, kochania, kochania. -
Popłynęli daleko - nie do mnie i ciebie,
lecz tam, gdzie szyby płoną snem oczekiwania.
Maria Pawlikowska_Jasnorzewska