Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RADOMICE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RADOMICE. Pokaż wszystkie posty

31 sierpnia 2014

RADOMICE...WUNSCHENDORF...DOŻYNKI 2014



błogosławiony owocu
żywota
rąk i pól
naszych nie uczonych ojców


Chleb – symbol życia, urodzaju i hojności Boga, odgrywa ważną rolę w wielu kulturach: sakralną, ale też świecką. W kulturze chrześcijańskiej pod postacią opłatka albo kęsu chleba symbolizuje ciało Chrystusa. Spożywany w kulminacyjnym momencie mszy świętej, pełni rolę łącznika między Bogiem a ludźmi. W kształcie dorodnego bochenka wręczany jest gospodarzowi na tradycyjnym, corocznym święcie ludowym – dożynkach, ale również wita się nim ważnych gości oraz wstępującą do rodzinnego domu parę młodożeńców.
W wielu domach kultywowany jest zwyczaj, że przed rozkrojeniem bochenka chleba kreśli się na nim znak krzyża, a każdą upuszczoną kruszynę – jak pięknie napisał Norwid – „Podnoszą z ziemi przez uszanowanie/Dla d a r ó w Nieba...” Historia literatury, a także poezja współczesna, pełne są wierszy o chlebie jako najbardziej powszechnym źródle życia człowieka, życia zarówno cielesnego, jak i duchowego. Zapraszam do kontynuowania tego wątku, a za jego motto niech posłużą słowa Cypriana Kamila Norwida:

„Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny, 
przy wejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie, 
ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny, 
najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie.”
ŹRÓDŁO

Dzisiejsze dożynki przebiegały w lekkim, ale ciągłym deszczu.Szkoda,  bo przygotowana scena na występy była mokra,a program był bogaty,  najpierw jednak odprawiono Mszę Świętą dziękczynną, dożynkową..


Sergiusz Jesienin

Szedł Pan Bóg próbować ludzi w miłości,
Jako żebrak przechodził polaną. 
Stary dziad na pniaku, wśród zarośli,
Mamlał w dziąsłach czerstwą bułkę maślaną.

I popatrzał dziad w stronę powsinogi,
O żelazny wspartego kijaszek, 
I pomyślał: "Spójrz, jaki ubogi 
Toż on z głodu się chwieje, biedaczek". 

Podszedł Pan Bóg, tając żal i udrękę:
Snadź, powiada, nie rozbudzę serc z kamienia...
I rzekł starzec, wyciągając doń rękę:
"Naści, pożuj... trzeba ci pokrzepienia". 

tłum. Zbigniew Dmitroca












Jan Zych

Chleb

Zanim z ziarna kłos wystrzeli,
by jak morze szumieć w polu,
musi ludzka dłoń oddzielić
zboże dobre od kąkolu.

Wiem dokładnie, ile trzeba
ludzkiej troski i starania,
by wyrosła kromką chleba
w ziemię zboża garść zasiana.

Rozdzielam pory roku,
dni rozdzielać nawet chciałem –
z przemierzonych rosła kroków
niepodzielna, wielka całość.

Dziś dopiero wiem, dlaczego
chleb jak świętość ludzie czcili.
Dziś dopiero wiem, dlaczego
W kromce chleba ciepła tyle.



Tadeusz Michalski

Chleb jest w szeleście zbóż...

Chleb jest w szeleście zbóż
w chwili bielejącego kłosa
gdy Matka Boska Żytnia gładzie je dobrocią
i odchodzi z chlebnym przyrzeczeniem

gdy czynisz żniwo
znacząc mendlami wyznanie chlebne
i cząstką różańca ziaren wyłuskanych
kładziesz daninę na ołtarzu rąk


Pieśń o chlebie

Na niebie błękity otwarte
Przestrzenią miłości porannej
I pacierza przed siewem
Urośnie w modlitwach zboże

Na bezkresach wśród kłosów
Litanią codzienną
Rozcięty chleb nieba
Znakiem krzyża od świtu

Na stole rozdane dwie pajdy
Porankiem nadziei
I zapachem miłości
Ciepłymi dłońmi twej matki

Na gorącym piecu i chrzanie
Urośnie na zimę nasze pojednanie
I spieczone usta przemówią
Kiedy karmione okruszyną chleba



Radomice to  przepięknie położona wieś...

Na Wzgórzach Radomickich, pomiędzy wzniesieniem Wietrznika (482 m. n.p.m.), a górą Dziewiczą (393 m. n.p.m.), na wysokości 340 - 440 m. n.p.m. znajduje się najwyżej położona miejscowość w gminie. Jedna jej część schodzi ze wzgórz, stromo w kierunku doliny Pilchowickiego Potoku, a druga wraz z strumieniem w kierunku doliny potoku Jamnej. Radomice dawniej były zwane: Marynki, Wünschendorf, Wintschendorf, Wüntschendorff (...).
Początki osadnictwa na tych ziemiach sięgają wczesnego średniowiecza i mają związek z istnieniem źródeł wód termalnych i pokładów złota, świadczą o tym, znalezione tutaj, monety z czasów Cesarstwa Konstantyna.
Obecna wieś powstała w początkach XIV w. i przynależała do kolejnych właścicieli zamku Lenno. W XV wieku powstaje tu pierwszy kościół, pierwotnie jako katolicki. Niespełna sto lat później część mieszkańców przechodzi na protestantyzm i przejmuje świątynię. Dopiero w kwietniu 1654 r. komisja redukcyjna zwraca budowlę katolikom. W 1773 r. ówczesny właściciel, baron Andreas Wilhelm von Grunfeld i Guttenstädten funduje ewangelicki dom modlitw o konstrukcji szachulcowej, przy którym buduje również szkołę ewangelicką. W początkach XIX w. dobra przejmują bracia Haugwitz. We wsi były już dwa kościoły z plebaniami i dwie szkoły (katolicka i ewangelicka), działał kamieniołom wapieni i wapiennik. W 1883 r. Wilhelm von Haugwitz wznosi nowy piec wapienniczy (istniejący po dziś dzień). 
W 1898 r. wydano koncesję na poszukiwanie i wydobycie arsenu oraz złota, ale na szeroką skalę prace rozpoczęto dopiero w 1922 r. Jednak złoża okazały się niewielkie. Po 1945 r. na bazie starych kopalni Rosjanie rozpoczęli wiercenia i wydobycie uranu. Działała tu filia zakładów R1 z Kowar o nazwie "Kopalnia Rud Metali Nieżelaznych Grupa Nr 7", jednak i te pokłady były nieopłacalne. W 1951 r. wydobycie zakończono. Wieś znacznie się wyludniła. Nie użytkowany kościół ewangelicki popada w ruinę i w latach 60-tych zostaje rozebrany. W lipcu 2001 r. Minister Ochrony Środowiska ogłasza przetarg na nabycie prawa użytkowania górniczego- na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż złota między innymi w Radomicach, jednak nie zostaje on rozstrzygnięty.
Dzisiaj, sołectwo zajmuje powierzchnię 626 ha, liczy 109 mieszkańców i ma charakter typowo rolniczy. Najcenniejszym zabytkiem pozostaje kościół filialny św. Jakuba i Katarzyny Aleksandryjskiej, [wpis do rej. zabytków 358/447 z 4.12.1958] zbudowany w XV w. W jego wnętrzu znajduje się gotycki tryptyk Madonny z Dzieciątkiem i postaciami patronów. Przy kościele cmentarz [wpis do rej. zabytków 359/953/J z 12.04.1989]. Uroku osadzie dodają liczne zabudowania z XIX w. Do dziś pozostało kilka sztolni przyciągających poszukiwaczy wrażeń. Chętnie odwiedzany przez turystów jest nieczynny kamieniołom w którego otoczeniu występuje dziewięćsił bezłodygowy, roślina ściśle chroniona a ze szczytu kamieniołomu roztacza się wspaniały widok na całą panoramę Karkonoszy. Przez osadę leżącą w granicach Parku Krajobrazowego Doliny Bobru, przebiega zielony zielony Szlak Zamków Piastowskich oraz powstały w 2008r szlak Na Koniec Świata Via Cervimontana prowadzący na koniec świata.








wiersze ze strony   http://www.goldenline.pl/

30 kwietnia 2013

POKRZYWNIK, - RIEMENDORF, RADOMICE




.....Na krańcu świata, z dala od głównych szlaków, w bok od powiatowej drogi, w otoczeniu wzajemnie przesłaniających się bliższych i dalszych szczytów Pogórza Izerskiego, oraz królującej na horyzoncie Śnieżki, kryje się Pokrzywnik. Widziany z oddalenia na tle Zamkowej Góry z surową bryłą Maciejowieckiego dworu, zdaje się przynależeć do niego jako podgrodzie, a nie istnieć osobno na sąsiednim wzniesieniu. Od północy ochrania go niby archaiczna fosa - Dziki Wąwóz z wartkim potokiem spływającym do Bobru cicho sunącego poniżej Zapory Pilchowickiej. Od wschodu strzegą go na kształt średniowiecznych wież wulkaniczne stożki Gór Kaczawskich, a od południa przypominająca stary obronny wał masywna ściana Karkonoszy.

 tak zaczyna się opowieść Anety i Stefana.... o cudownym miejscu na ziemi  jaką jest ta maleńka malownicza wieś....
Państwo Gieysztor prowadzą  agroturystykę.... więcej  TUTAJ

Wracając do naszej wędrówki, -  przejechaliśmy przez zaporę i stromą , wiejską drogą pniemy się do góry zostawiając za sobą w dole spiętrzone wody Bobru....
we wsi znajduje się odnowiony pomnik...






mijamy stare , ginące już domostwa, oraz odrestaurowane domy mieszkańców,  pewnie wrócimy tu jeszcze  aby zrobić więcej zdjęć , bo z samochodu trudno , Trzeba na spokojnie zostawić auto i wyruszyć pieszo, 
W pobliżu znajduje się stary dwór i pałac w Maciejowcu o którym pisałam 

TUTAJ

TUTAJ

TUTAJ

wracamy przez Maciejowiec do Pilchowic i kierujemy się na Radomice, Tam rok temu oglądaliśmy dom , który być może byłby naszym miejscem na ziemi, ale teraz stromą droga wjeżdżamy na szczyt skąd rozciąga się wspaniały widok na całe Karkonosze....

 Przez Radomice prowadzi bardzo stromy asfaltowy podjazd, często odwiedzany przez okolicznych kolarzy. Ma niespełna 2km długości, ale jego pokonanie jest nie lada wyzwaniem nawet dla dobrego sportowca, ze względu na bardzo duże nachylenie. Szczyt podjazdu to góra Wietrznik (482 m n.p.m.), z której rozciąga się przepiękny widok na Karkonosze. Ze szczytu prowadzi trudny technicznie i szybki zjazd aż do wsi Łupki, w której zaczyna się podjazd. Pętla ma ok. 7km długośći. Droga została wyasfaltowana na wiosnę 2007 roku.
więcej      TUTAJ


na drzwiach domku właściciel przybił kartkę 







tego domu już niestety nie ma, został rozebrany....





I "RODZYNEK"    tablica z błędem .....:)))) 
że też nikt tego nie widział ?????