W poprzednim poście na pierwszym zdjęciu widoczna jest jezdnia....tą drogą jeździły samochody do Kamiennej Góry i dalej / obecnie wybudowana jest obwodnica/ . Jezdnia była pokryta kamiennym brukiem...
....i tak pewnego lipcowego dnia w godzinach już mocno wieczornych usłyszeliśmy dziwny hałas, warkot, narastający z każdą minutą. Zaciekawieni podeszliśmy do okna.... a tam...jadą czołgi, jeden za drugim, gąsiennice wyrywają bruk a kawalkada jedzie dalej. Mama moja bardzo się wystraszyła....to chyba już wojna...o mój Boże...
.mnie nie powiem ten widok też przeraził. Zresztą jestem znana z tego, że boję się nawet potencjalnych zagrożeń , a co dopiero taki widok....
Czołgi jechały na przejście graniczne do Lubawki a dalej już wjeżdżały na teren Czechosłowacji..
żródło
zdjęcia pochodzą z netu
starsi pamiętają pewnie te niechlubne wydarzenia, i znów można zacytować klątwę...obyś żył......itd




