Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BIELANKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BIELANKA. Pokaż wszystkie posty

4 listopada 2016

BIELANKA




Wracając z cmentarza w Złotoryi zawsze wstępujemy na były cmentarz szwenkfeldystów w Twardocicach,  aby tradycyjnie zapalić tam znicz pod pomnikiem.
Szwenkfeldyści  zamieszkiwali również w Bielance , zanim zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domostw i emigracji do Ameryki,
TUTAJ
dlatego też w Dzień Zaduszny wybraliśmy się do Bielanki poszukując ich śladów.
Nowy cmentarz jest położony w pobliżu zabytkowego kościoła pod wezwaniem św. Anny., na którym też znajdują się pozostałości po grobach szwenkfeldystów.






















a to nowo odrestaurowany grób pewnie byłego gospodarza Bielanki ....

4 lutego 2013

BIELANKA

Zostawiamy Twardocice i jedziemy dalej...

 zdjęcie kościoła z 1932 roku - z netu...


w tym dniu gnało nas coś do przodu.... kolejną miejscowością  jaką odwiedziliśmy była Bielanka...
Często jadąc drogą Złotoryja - Lwówek Śl mijaliśmy ten dom. Od samego początku przykuł moja uwagę pięknym kształtem , sądziłam że na budynku widnieją trzy kielichy, [ tak widziałam zza szyby samochodu. ]   
Tym razem jednak zatrzymaliśmy się przy drodze rodem z "Chłopów".... błoto, waląca się szopka, tylko Jagusi brak....


Budynek robi wrażenie, nie wiem jaka była jego przeszłość ale sądzę,  że był to zajazd Pod Trzema Lipami.... bo zamiast kielichów są... trzy lipy...



niestety z nieczytelnym napisem, jakby specjalnie skutym.....zniszczonym



piekne kamienne zabudowania....



nie chciałam wejść na podwórze bo to teren prywatny, ale zza firanki ktoś nas obserwował, a fotografując dom naprzeciwko  , też z racji jego  dawnej urody.... z jezdni żeby nie było :)

wywołaliśmy swoją obecnością i babcię i chyba wnuka , którzy zza węgła nam się przyglądali. Pewnie pomyśleli, że może to jacyś urzędnicy z "katastru" .....:))

We wsi jest wpisany jako zabytek tylko ten kościółek....
  • kościół pw. św. Anny, z XVII w.


który zapewne jeszcze odwiedzimy.....

i domek jakiegoś biednego wyrobnika..... jedna izdebka i obórka  - pewnie na kozę.....

czas nas gonił a chcieliśmy jechać okrężną drogą aby odwiedzić tę miejscowość....
gdzie bywaliśmy,  nie wiedząc,  że za rok będziemy mieszkańcami tej pięknej okolicy.



widok z Dębowego Gaju....
i przewrotna....

 " gryka jak śnieg biała,
 gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała...."





ech tęsknię już za takimi widokami....