Odwiedziłam dziś stare kąty, miejsca, gdzie jako młoda dziewczyna wędrowałam z plecakiem po "swoich" okolicznych górkach.
Miejsce to niestety dużo straciło na atrakcyjności, choć czysto, to zaniedbania remontowe wychodzą na każdym kroku. Nie ma pieniędzy na zwykłą turystykę, teraz chyba każdy woli podjechać pod schronisko samochodem, wypić kawę, pospacerować i wracać do domu. Chyba to już taki styl bycia..... chociaż znam ludzi, którzy wędrują nawet z małym dzieckiem....Buba to o Was , Toperzu i Kabaku. Zazdroszczę im tej paski chociaż to jest radosna zazdrość że tacy zapaleńcy istnieją.
![]() |
| Dodaj napis |



