Muzyka towarzyszyła mi od urodzenia.... jest moim towarzyszem na dobre i złe. To najbardziej zmysłowe odczucie jakie znam , oprócz tego czysto fizycznego, Mowa oczywiście o muzyce klasycznej choć lubianą przeze mnie jest również pop, jazz, smooth jazz, czy też muzyka ludowa.
Jako dziecko chodziłam do szkoły muzycznej, grałam na fortepianie, najpierw prościutkie sonatinki, wprawki , a później były młodzieńcze polonezy Chopina czy Dla Elizy Beethovena.
Grałam je dla swoich przyjaciół, którzy bardzo chętnie przychodzili do mnie, siadali na podłodze i przy zapalonych świecach słuchali tego co spływało z klawiszy pianina.Wspominają to do dziś....
Dawne to czasy... pianina już dawno nie ma, a i zagrać z nut byłoby mi ciężko . Dlatego prawie codziennie , przeważnie w "godzinę pąsowej róży " słuchamy muzyki . Ludwik ma piękna kolekcję starych przedwojennych płyt winylowych a także płyt które odtwarza się na polifonie / metalowych / . Nie wiem jak się one poprawnie nazywają, ...
Kolekcja jest imponująca, prawdziwe perełki, ostatnio przyleciała ze Stanów Zjednoczonych... płyta " Polska Zmartwychwstanie", pieśni patriotyczne w wykonaniu Pawła Prokopieni,
Muzyka Szopena towarzyszyła mi i towarzyszy zarówno w chwilach radosnych jak również koi ból w tych niezbyt miłych. Dźwięki potrafią oczyścić moją duszę ze złych emocji, ale także podwoić radość.
Specjalnym sentymentem oprócz tych dwu koncertów f-moll i e-moll Szopena , darzę nokturny, to przecudne małe arcydzieła, których mogę słuchać w nieskończoność.
Od muzyki piękniejsza jest tylko cisza.
— Paul Claudel
Muzyka to najsubtelniejsza forma przekazu, można stwierdzić, że żadna dziedzina sztuki nie porusza ani nie wpływa na podświadomość tak, jak muzyka.
— Dawid Crossby
Muzyka jest jedyną zmysłową przyjemnością pozbawioną znamion grzechu.— Paul Samuel Leon Johnson
tym wszystkim jest dla mnie MUZYKA