Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AGATY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AGATY. Pokaż wszystkie posty

22 lipca 2016

AGATOWE LATO ..... I INNE.....





Agatowe Lato to już cykliczna impreza, w tym roku byliśmy i w sobotę i niedzielę.
Sobota  - to tłum ludzi,   nie można było  "dopchać się " do stoisk,  zwłaszcza oblegane były  te z biżuterią , rękodziełem..... dlatego też wróciliśmy  do domu i dopiero w niedzielę pojechaliśmy aby już na spokojnie pooglądać agaty, których było najwięcej oraz wszelkie inne kamienie.
Na rynku powitaliśmy naszego znajomego KATARYNIARZA ..



no i zrobiliśmy zakupy.....
to nasze ....


to mój ulubiony..... pagoda




było dużo piękniejszych...no ale ceny zaporowe jak dla nas :(








dostałam również jak co roku prezent od męża....



wyprawę do ratusza opiszę jak się tam wybierzemy....

7 sierpnia 2014

AGATY I .....




Dzisiaj przemówią same kamienie.... słowa myślę są tu zbędne..... bo tego piękna nie da się opisać.....




Zbigniew Herbert

Poczucie tożsamości 

Jeśli miał poczucie tożsamości to chyba z kamieniem
z piaskowcem niezbyt sypkim jasnym jasnoszarym
który ma tysiąc oczu z krzemienia
(porównanie bez sensu kamień widzi skórą)
jeśli miał poczucie głębokiego związku to właśnie z kamieniem

nie była to wcale idea niezmienności kamień
był różny leniwy w blasku słońca brał światło jak księżyc
gdy zbliżała się burza ciemniał sino jak chmura
potem pił deszcz łapczywie i te zapasy z wodą
słodkie unicestwienie zmaganie żywiołów spięcia elementów
zatracenie natury własnej pijana stateczność
były zarazem piękne i upokarzające

więc w końcu trzeźwiał w powietrzu suchym od piorunów
wstydliwy pot ulotny obłok miłosnych zapałów.....














































































Takie bogactwo form i kolorów.... wyobraźnia  i  fantazja działa....
dla mnie każdy kamień kojarzy się z czymś innym ,   a Wam drodzy Czytelnicy ?