.....czyli dawniej Święto Pracy...... ale dziś ?
jakiej pracy, skoro w kraju zlikwidowano prawie wszystkie rodzime zakłady, powstały za to "nowe" w strefach ekonomicznych, wyzyskujące pracowników jak za czasów niewolnictwa, znamy przecież umowy śmieciowe, na zlecenie itd....
W moim mieście rodzinnym Wałbrzychu, gdzie życie tętniło zakładami pracy, kopalniane koła wyciągowe kręciły się dzień i noc, łuna wylanego koksu z koksowni widoczna była z daleka... stało się coś bardzo złego..... nazwanego TRANSFORMACJĄ, a w rzeczywistości LIKWIDACJĄ kopalń, koksowni i pracujących dla nich różnych zakładów: jak PRG, Huta Karol, odlewnia, i inne.....
1990 r. – podjęto decyzję o likwidacji kopalń wałbrzyskich,
1993 r. – wydobyto ostatni wózek węgla z kopalni „Victoria”,
1994 r. – wydobyto ostatni wózek węgla z kopalni „Wałbrzych”
1996 r. – wydobyto ostatni wózek węgla z kopalni „Thorez”.
ŹRÓDŁO
I tak miasto z wojewódzkiej metropolii stało się miastem bezrobotnych, biednych i biedaszybowców....
Co na to mieszkańcy ? właśnie obejrzałam zdjęcia mego kolegi , zrobione w czasie wizyty Bronisława Komorowskiego w Wałbrzychu, oczywiście spotkanie w Starej Kopalni, jak na urągowisko....
witał go szpaler "górników" w paradnych strojach, z medalami..... dawnych sztygarów i członków nadzoru, zabrakło jednak tych górników , którzy są teraz nędzarzami, bez górniczej emerytury, żyjący w biedzie....
czyżby miasto zapomniało kto im zafundował taką rzeczywistość biedę ?
no i na dodatek "zapędzono " znów dzieci, harcerzy, członków Zespołu Pieśni i Tańca Wałbrzych aby witały i zabawiały "szacownego " gościa. Nie pierwszy raz zresztą.....
cała relacja zdjęciowa z wizyty
TUTAJ
Nie potrafię tego zrozumieć.....
Wałbrzych rzucony na kolana przez rządzące ówcześnie ekipy i przy poparciu wszystkich partii ....teraz wita na swoich zgliszczach najważniejszego człowieka w kraju....którego partia też przyczyniła się do upadku górnictwa.
![]() |
| z netu |
![]() |
| z netu |
![]() |
| z netu
a to moje zdjęcia z rodzinnego albumu....1 Maja w Wałbrzychu ponad 50 lat temu
w kapeluszu moja ciocia....no a ekipa z PKS-u
|










