8 sierpnia 2011

ROZMOWY NIEKONTROLOWANE

Dzisiejszy dzień był znów wyjazdowy, tym razem droga nas wiodła do Lubina. Ludwik  był umówiony więc pojechaliśmy oboje. Nie lubię zostawać sama w domu, i chyba swoją domową samotność  mam nadzieję już wyczerpałam.
W samochodzie świetnie nam się rozmawia, i tym razem poruszyliśmy temat, który często się przewija w naszych dyskusjach. Dotyczy naszego poznania i tych wszystkich następujących po sobie zdarzeń.Dla mnie są one normalne, dla Ludwika chyba jeszcze nie do końca. Choć ja mam "zaległości " w innym temacie, tym razem zupełnie zrozumiałym dla Lutka.
Hmm dopełniamy się jakoś....a nad resztą pracujemy....
Dawaj to, co masz, czym jesteś.
Dawaj przedmioty, ale nade wszystko dawaj siebie,
swoją opiekę, swoją pomoc, swoje współczucie.
Dawaj póki czas, póki masz co dawać,
póki masz rzeczy, póki masz siły,
póki stać cię na serdeczną troskę,
na współczucie, na uśmiech i radość.

Dawaj swoją pomoc, dawaj siebie samego
póki cię jeszcze trochę jest.

(Ks. Mieczysław Maliński)


Wracając do domu za Legnicą minęły nas 3 karetki na sygnale.... to nigdy nie wróży nic dobrego... i oczywiście po kilku kilometrach....







Mam nadzieję że choć wypadek wyglądał groźnie, nikt jednak nie zginął....
Bo przecież życie ludzkie jest takie kruche i nikłe,
Jeśli wiedzielibyśmy,
że życie ma skończyć się jutro,
z pewnością docenilibyśmy dzisiejszy dzień.
Wypełnilibyśmy nasz czas miłością i radością,
które tworzyłyby wartościowe wspomnienia,
rozjaśniające nasze serca,
zamiast złością i goryczą,
które potrafią niszczyć i to całkowicie.
Jeśli wiedzielibyśmy,
że życie ma skończyć się jutro...

Ale kto może powiedzieć,
że tak nie będzie?

Jedyną chwilą, której możemy być pewni,
jest dzisiaj.

Dziś więc sięgnę po twoją dłoń.

Dziś powiem: "Przepraszam" i "Kocham cię".
(Anonim.)


Tak wyglądało dziś rano niebo nad naszym domem, śledziłam je i w czasie podróży, lubię takie fotografie....
ale nadchodzi noc, czas udać się na spoczynek, jeszcze tylko szepnę...
 Nie zamykaj się na świat, 
który chcę Ci dać 
Nie zatrzaskuj serca drzwi 
Co w nim czujesz? Powiedz mi 

I mnie przytul magią słów, 
o miłości szeptem mów 
Słowo motyl, Ty nim bądź 
i z nim razem przy mnie siądź 

Nie wymykaj mi się z rąk 
Chcesz być tu? Podaj dłoń 
i do serca swego klucz 
Sypnij słowem Swym promiennym 

Powiedz do mnie, jeśli chcesz 
Rozwiń serca swego sieć 
Tak mnie czaruj magią słów 
Jeśli zechcesz szeptem mów 
Jeśli zechcesz będę tu...
Fantazyjnych  życzę snów:))







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz