http://pl.wikipedia.org/wiki/Wie%C5%9Bciszowice
znajdują się tam kolorowe jeziorka, pozostałości po dawnych wyrobiskach w kamieniołomach pirytu. Woda jest rzeczywiście kolorowa.... i choć tego dnia było bardzo dużo ludzi , i nieciekawie się fotografowało to jednak urok miejsca pozostał..
a tak wracaliśmy do domu, nawet po przyjeździe na własne podwórko trzeba było budzić psa....spała zmęczona bidula snem zabitego .....
Ładnie to tak pieska zmęczyć pięknymi widokami :-). Pozdrawim
OdpowiedzUsuńNice photos. They reminds me of the place I live. Bornholm.
OdpowiedzUsuń