czasami tak się własnie czuję, jak Alicja, która przechodzi do bajkowego świata przez lustro, hop i juz jest po drugiej stronie...
żyję w kolorowym, pięknym świecie choć nie pozbawionym problemów, mam u boku wspaniałego mężczyznę , wokół przyrodę, ogród, las, rzekę, ale czasami przychodzi znienacka strach, że to wszystko dookoła to bajka, nierealny świat a ja za chwilę wrócę do rzeczywistości, obłudy, mobbingu, kłamstwa ...
I nie potrafię sobie z tym poradzić, wierzę jednak , że to co dla mnie przeznaczyła Opatrzność to otrzymam bez względu na wszelkie okoliczności , bo przecież nasze poznanie i cały ciąg zdarzeń jest jak prawdziwa bajka, która trwa....
Jest Promyczek i Iskierka.... płonące ognisko, i pies i kot.....wszystko bajkowe jeżeli się na to patrzy poprzez pryzmat Duszy...
Ale ta niepewność gdzieś we mnie tkwi.... dlaczego właśnie ja ..i tak późno.... dostałam taki prezent od Losu ? Może to nie ja powinnam go dostać ?
I wtedy przychodzą te ciemne myśli....
Po drugiej stronie stoję dziś
Przez inne oczy widzę
cały mój świat
Tak dużo w nim
Banalnych, śmiesznych spraw
Nie czuję nic
To tak jak gdyby
ktoś zamienił mnie w głaz
Zatrzymał czas...
po drugiej stronie lustra
wsłuchując się w rytm serca
podążyć labiryntem snu
na drugą stronę lustra
dotknąć duszy
drgającej pulsującym rytmem
zatapiając się w oparach absolutu
mglistej poświaty życia
zobaczyć
co jest tam za drzwiami
prawda czy fałsz
ostatni akord pieśni
i ...
stoję przed lustrem
to ja
a może ...?
podążyć labiryntem snu
na drugą stronę lustra
dotknąć duszy
drgającej pulsującym rytmem
zatapiając się w oparach absolutu
mglistej poświaty życia
zobaczyć
co jest tam za drzwiami
prawda czy fałsz
ostatni akord pieśni
i ...
stoję przed lustrem
to ja
a może ...?


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz