Teraz siedzę w domu i przeglądam wzory robótkowe, dziś dotarła do mnie paczka , a w niej cuda.... osoby dziergające wiedzą o czym mówię....
mam już koncepcję , będzie kolorowa chusta, zimowy sweterek, i pewnie jeszcze coś....
piszę o kolorowej chuście, ponieważ usłyszałam w niedzielę , kiedy wybieraliśmy się z Ludwikiem do kościoła..... cytuję... "co , idziecie na pogrzeb że tak się ubraliście ?"
w naszym ubiorze przeważał niestety kolor czarny, więc ....:)
W naszym ogrodzie kwitną róże, różnego koloru i maści, może dlatego wczoraj miałam piękny sen, różany....
śniło mi się , że dostałam od Ludwika bukiet róż, małych , miniaturowych , różowych w kryształowym wazonie. Ułożone były w nietypowy sposób, pędy ich zwisały jak pędy powoju....Nie wiem czy takie w ogóle istnieją, ale w śnie były....
sprawdziłam w senniku znaczenie snu.... hmmm nie powiem, byłam bardzo zadowolona z interpretacji.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz