23 lipca 2011

CHLEB

...Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba....
            Tęskno mi, Panie... \

Do kraju tego, gdzie winą jest dużą
Popsować gniazdo na gruszy bocianie,
Bo wszystkim służą...
            Tęskno mi, Panie...





Wracaliśmy kiedyś do domu , drogą wiodącą przez pola.... Ludwik zatrzymał auto...zachwycił nas krajobraz, -  łany zboża dojrzewającego na słońcu, zboża z którego będzie chleb....
Złociło się całe pole, wiał silny wiatr kołysząc dorodnymi kłosami ...a my.... już widzieliśmy upieczony , świeży chleb, czuliśmy jego zapach i smak....
ech, wrażliwcy..... na piękno...
A tyle chleba się niestety marnuje, ludzie nie szanują tego podstawowego produktu żywieniowego...wyrzucają do śmietnika....
jakże pięknie napisał Norwid w swoim wierszu....  szacunku ludzi, którzy na ten chleb aby powstał ciężko pracowali więc potrafili go docenić.






Oprócz chleba jako produktu żywieniowego jest jeszcze Chleb Życia.... i o tym większość ludzi już zapomina, uważając,  że wiara jest indywidualną sprawą każdego człowieka i nie należy się nią afiszować. A przecież w każdym człowieku drzemie pragnienie Miłości...

Człowiek jest i będzie zawsze w swoim najgłębszym
jestestwie poszukujący.
Tęsknota za utraconym rajem jest wpisana w jego serce.
Ludzie szukają przez całe swoje życie, na wielu,
Często okrężnych drogach, bezdrożach i manowcach.
Szukają jakiegoś zbawczego portu, stołu z chlebem
i winem, serca i życzliwej dłoni.
Cichej obecności kogoś, która trwa
Nawet wtedy, gdy zamilkną słowa. 

— Phil Bosmans

  Kiedy człowiek przez całe swoje życie idzie


ciemnym, obskurnym  korytarzem widząc na końcu drogi światło.... Światło Życia...

 aż dostrzeże 

 i odnajdzie Wielką Miłość, daną człowiekowi wraz z drugim CZŁOWIEKIEM
Dobry człowiek jest jak małe światełko. Wędruje poprzez mroki naszego świata i na swojej drodze zapala zgaszone gwiazdy.

Prosiłem o siłę, bym mógł coś osiągnąć,
otrzymałem słabość,
bym mógł być posłuszny.

Prosiłem o zdrowie,
bym mógł czynić większe dzieła;
otrzymałem ułomność,
bym mógł czynić dzieła lepsze.

Prosiłem o bogactwa ,
bym mógł być szczęśliwym;
otrzymałem ubóstwo, abym mógł być mądry.

Prosiłem o władzę,
bym mógł być chwalony pośród ludu ;
otrzymałem niemoc,
bym mógł odczuć potrzebę Boga.

Prosiłem o wszystko ,
bym mógł cieszyć się życiem;
otrzymałem życie,
bym mógł cieszyć się wszystkim.

Nie otrzymałem niczego, o co prosiłem,
lecz otrzymałem wszystko,
czego pragnąłem!
Autor: Mike Yaconelli

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz