Dzisiejszy dzień spędzam w kuchni.... w ogrodzie po ostatnich wiatrach spadło dużo jabłek, szkoda aby się zmarnowały więc gotuję z nich przecier jabłkowy.......
Dostałam też od Lutka siostry ogórki, cukinię, fasolkę, buraczki....
pichcę więc dziś na całego, przygotowuję sobie półprodukty do zamrożenia. Zimą będą jak znalazł...
Tylko to wszystko jest bardzo pracochłonne, ale ja lubię jak mam z czego i dla kogo przyrządzać. Ludwik jest prawdziwym gospodarzem w domu, dzisiaj widząc że tego wszystkiego nie pomieścimy w naszej lodówko- zamrażarce , kupił dużą dodatkową zamrażarkę. To nasz pierwszy wspólny , duży zakup do domu, cieszę się bardzo, bo tak właśnie wyobrażałam sobie swojego męża, troskliwego i dbającego o dom....
Ludwik takim właśnie jest, a ja z podziwem patrzę na jego poczynania bo do tej pory w swoim życiu tego nie znałam. To ja musiałam się o wszystko troszczyć...teraz mam ten komfort , że to właśnie głowa rodziny dba o podstawowe rzeczy do domu a ja... z przyjemnością zajmuję się resztą.
Na tym właśnie opiera się związek partnerski ale z zachowaniem pewnych odwiecznych reguł.... mnie takie reguły bardzo odpowiadają...bo przecież inna jest rola mężczyzny w domu a inna kobiety.
http://www.youtube.com/watch?v=kDfS-_uXwVA
bardzo lubię słuchać Rozmów Niedokończonych w RM prowadzonych z udziałem dr. inż, Jacka Pulikowskiego. W bardzo przystępny i dowcipny sposób porusza wiele prawd o życiu małżeńskim, narzeczeńskim, jak stworzyć udany związek bez dominacji jednej ze stron..itp....
Tyś wplótł mi we włosy nitkę babiego lata.
Tyś na mych rzęsach zostawił krople rosy.
Tyś w mych oczach utopił lazur morza.
Tyś memu sercu pokazał jak miłość odmierza czas.
Tyś mej duszy uchylił rąbek tajemnicy nieba.
Tyś mnie nauczył, że do szczęścia więcej nic nie trzeba.
Jesteś jak muzyka, której pragnę słuchać.
Jak powiew wiatru, którym chcę się otulić.
Jak promyk słońca, który chcę poczuć.
Jak cień, którego nie chcę zgubić.


25 lat temu chodziliśmy na nauki przedmałżeńskie prowadzone przez Jacka Pulikowskiego.Dużo mądrych słów, które pamiętamy do dziś! Kilka lat temu poznaliśmy go osobiście - wspaniały człowiek;)
OdpowiedzUsuń