W ogrodzie dojrzewają owoce, właśnie dziś zebrałam część pigwy, reszta jeszcze rośnie na krzewie,jak przetworzę to co mam to trzeba będzie zerwać resztę.
jeszcze nie wiem co zrobię, czy dżem czy konfiturę....
Dzisiaj Ludwik przyniósł jadalne kasztany, rośnie u nas w ogrodzie duży piękny kasztan jadalny, kiedy kwitł nie mogłam znieść jego duszącego zapachu, teraz już owoce spadają z drzewa i pora zabawić się.....w .....
Pigalle - zwyczajowa nazwa dzielnicy w Paryżu wokół placu Pigalle,Dzielnica znana jest we Francji i na całym świecie z tego, że znajdują się w niej liczne domy publiczne, "hotele na godziny", lokale "peep-show" i tym podobne przybytki, w których swoje usługi oferują prostytutki. Jest jedną z najsłynniejszych w świecie "dzielnic czerwonych latarni", obok amsterdamskiej i hamburskiej. W dzielnicy Pigalle znajduje się także teatr Moulin Rouge ("Czerwony Młyn"), od ponad stu lat ekscytujący publiczność występami o zabarwieniu erotycznym.
" najlepsze kasztany są na Placu Pigalle...."
pewnie znacie ten cytat ?
| tak wyglądają dojrzałe owoce |
| a tak jeszcze zielone |
nawet Mosia próbowała , choć wie że są bardzoooo kłujące....
zobaczymy ...:)
Dlatego właśnie najbardziej kocham jesień - za jej dary i za tę kolorowość :) Chętnie spróbowałabym jadalnego kasztana...
OdpowiedzUsuńNa początek - śliczne zdjęcia. Kasztany już próbowałam - takie sobie, jak dla mnie.Mam w domu różne suszone owoce, wśród nich te kolczaste kulki.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń...z pigwy zawsze robię sok, często także dodaję do szarlotki lub drobiu pieczonego :)
OdpowiedzUsuń