Tradycyjnie byliśmy z Ludwikiem w kościele ze święconką a później w domu spokojnie już leniuchowaliśmy, Mamy zaległości w czytaniu więc każdy zajął się swoją porcją prasy do przeczytania. Zimowa aura nie zachęcała do spacerów , lecz w drugi dzień świąt należało już wyściubić nos z własnego domu.
Pojechaliśmy w zadymkę i śnieżycę..... ten śnieg towarzyszył nam przez cały dzień.....
Pamiętam, że bywały już takie białe święta, kiedy najmłodsza stała w zaspie z koszyczkiem.... tak więc teraz mnie to nie zdziwiło,
a to zimowe migawki....
Jadąc przez Dłużec zauważyłam na stawie piękna siwą czaplę stojącą na lodzie, oczywiście trzeba było się zatrzymać ....po cichutku wyjść z samochodu....ale nim nacisnęłam migawkę czapla dostojnie machając skrzydłami odleciała.... no cóż, ptaki trzeba umieć fotografować....:(
za to w drodze powrotnej czekał na nas bonus....
w Twardocicach w swoim gnieździe stał - bociek.....rozglądał się z niepokojem czy aby nie przyleciał za wcześnie bo wkoło tak biało...a i żaby nie uwidzisz w tym śniegu.....
ale dla nas to był...
PIERWSZY ZWIASTUN WIOSNY......WIĘC TERAZ TYLKO CZEKAĆ KIEDY NADEJDZIE...
Każdy już czekam na wiosnę. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńOjojoj, bociek na gnieździe. Dopiero mu tam wieje przeciąg siedzieć tak wysoko ;)
OdpowiedzUsuńudały się poszukiwania wiosny :))) u nas dziś roztopy - ciężko się było wózkiem przebić choć ma on wysokie podbicie ;)
OdpowiedzUsuń...zima zimą, ale jakie cudowne zdjęcia Ci / Wam dzięki niej wyszły :)
OdpowiedzUsuńBoćka widziałam z tydzień temu, w locie...dał płonną nadzieję na wiosnę, której tak wyczekuję...
Serdeczności :)
ech jest dziś 03.04 wiosna już dawno tu jest tylko... dobrze się ukrywa
OdpowiedzUsuńTakze pamietam zimowe Swieta Wielkanocne...
OdpowiedzUsuńSerdecznosci
Judith
W tej zimowej szacie widok bociana to cos pięknego,tylko co on biedny będzie jadł.Może to znak ,że wiosna tuż tuż.
OdpowiedzUsuńhaha :D byliśmy w Szczawnie przez 3 świąteczne dni :)))
OdpowiedzUsuńMy na podwórku mamy drzewo z gniazdem bocianim i on już tutaj przyleciał 24 marca:) Niestety po jakimś czasiw odleciał w inne miejsce. Czekamy na kolejnego:)
OdpowiedzUsuńdo Was bocian juz przyleciał ..... chyba zimowy jakiś? ale cieszę się z Waszego szczęścia
UsuńOjoj, żeby tylko nie zmienił całkiem miejsca gniazdowania.
UsuńJaki biedak, aż nastroszony z mrozu. Swoja drogą, mnóstwo ptaków zginie tej zimowej wiosny.
OdpowiedzUsuńOjej, żeby tylko te zwiastuny nie zamarzły lub z głodu nie padły zanim przyjdzie wiosna!
OdpowiedzUsuń