31 października 2012

WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH I DZIEŃ ZADUSZNY






Dzień jesienny tak cicho
Jak liść zżółkły opada;
Złoto ma z października
Smutek ma z listopada.

I w ten smutek złotawy,
I w ten płomyk zamglony
Przybrały się Zaduszki
Jak w przejrzyste welony.

Płoną świeczek szeregi,
Płoną świeczek tysiące,
Powiewają płomyki
Zamyślone i drżące.

Więc płomykiem jak dłonią,
Dłonią ciepłą i jasną,
Pozdrawiamy tych wszystkich,
Których życie już zgasło.

Hanna Łochocka "Płoną świeczki"
  
   

4 komentarze:

  1. Brakuje mi tu w Szkocji tego klimatu i zadumy towarzyszących tym dniom..

    OdpowiedzUsuń
  2. Uroczy wierszyk, a jutro nas czekają osobiste przeżycia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. ...oby ogniki pamięci i miłości zapłonęły wszędzie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już kilka dni przed śwetami zaczełąm "wędrówkę po grobach"by wszystkich poodiedzać i zapalić [*] i jeszcze dzisiaj jadę na groby :)

    OdpowiedzUsuń