Owszem na półkach dość dużo pozycji , ale w większości nie takich jakie by mnie interesowały.
Za to na stole i w kartonach pozycje "do likwidacji" jak to okresliła sympatyczna młoda bibliotekarka.
Zaczęłam przeglądać - a tam masa świetnych książek. Pytam czy te są do wypożyczania - a pani odpowiada że nie - te są DO LIKWIDACJI, dlatego mają powyrywane pierwsze strony oraz niektóre kartki...
O zgrozo.....
ale w trakcie rozmowy pani powiedziała, że w gminnej bibliotece też stały takie paki z książkami do wyrzucenia, ale niektórzy z czytelników [ tych starszych oczywiście] odkupywali te książki po złotówce.
Pytam ---- a ja też je mogę kupić ?
Tak - odpowiedziała pani, można je kupić...
No więc dałam nura w te kartony, stos książek za biurkiem, pozycje na stole.....
wybierałam kierując się :
sentymentem do książek które posiadałam w dzieciństwie jak np. ta
treścią , jak np ta.....
były też kśiążki bliskie mi tematycznie
no i książka jakże aktualna na czasie ....
01.08.2008 09:47
1
Lemingoza - rozpoznanie i diagnoza
Lemingoza
to niebezpieczna choroba, prawdopodobnie śmiertelna, nie jest znane na
nią lekarstwo, choć stwierdzono nieliczne przypadki samouleczeń.
Istnieją tez całkiem liczne przypadki odporności. Choroba dotyka głownie
młode osoby, zamieszkiwanie poza miejscowością urodzenia radykalnie
zwiększa ryzyko zachorowania.
Objawy są łatwe do zidentyfikowania - obsesyjna koncentracja na Jarosławie Kaczyńskim i jego partii uniemożliwiająca percepcje rzeczywistości. Skutkiem tego leming rozmowy na wszystkie tematy społeczne sprowadza do rozmowy o cechach osobowościowych polityków PiS. Leming możne dostrzec morderce podrzynającego gardło staruszce ale jeśli ten powie "Patrz, tam PiS", leming zacznie charczeć "PiS, Kaczyński, Ziobro, grrr grrr, khhh, khhh..." i morderstwo przestanie postrzegać. Symptomatyczna dla lemingozy jest reakcja na wszystkie wypowiedzi rozmówcy treści "A bo PiS..." ewentualnie "A bo Kaczyński..." czy "A bo Ziobro..."
Leming PiS oskarża o wszystkie możliwe rzeczy, także o to, czego nie zrobili. Kiedy się tłumaczy lemingowi "PiS dokonał największej obniżki państwowych danin w najnowszej historii Europy", leming odpowiada "Ale podatku liniowego nie wprowadzili!" Jakby wprowadzili, pewnie by powiedział "Ale rafy koralowej na Bałtyk nie ściągnęli!"
Ciekawie postrzega leming awantury z udziałem PiS - słyszy tylko teksty polityków PiS. Stos obelg od Palikota nie istnieje, istnieje tylko zniecierpliwiona odpowiedz kogoś z PiS.
Leming stosuje specjalny język, np. Ziobre nazywa "cynicznym nieudacznikiem." Cynicznym, bo miał pewne sukcesy, nieudacznikiem, bo wszystkiego nie zrobił (patrz zarzuty o to, czego PiS nie zrobił). Ćwiąkalskiego, który uczyniłby dokładnie to samo, nazwałby "profesjonalnym idealista."
Próby wytłumaczenia lemingowi konieczności leczenia kończą się riposta "Ty z PiSu!" i odmowa przyjęcia do wiadomości dalszej wypowiedzi. Zdaniem leminga, kto nie cierpi na lemingoze, jest z PiSu, a jak kto z PiSu, nie można go słuchać.
Lemingoza przenosi się za pośrednictwem odchodów dziennikarzy (merdiow) ze szczególnym uwzględnieniem TVN oraz droga kropelkowa przez uszy - w wyniku kontaktów z lemingami. W Polsce ma charakter pandemiczny i należałoby teren zakażony odizolować i ogłosić kwarantanne.
Lemingoza przewlekła prowadzi do encefalopatii, której objawy możemy obserwować na przykładzie naszego kolegi na "E." Ten przerażający przypadek powinien przestrzegać przed pokusa włączenia telewizora. Naprawdę - nie warto.
Objawy są łatwe do zidentyfikowania - obsesyjna koncentracja na Jarosławie Kaczyńskim i jego partii uniemożliwiająca percepcje rzeczywistości. Skutkiem tego leming rozmowy na wszystkie tematy społeczne sprowadza do rozmowy o cechach osobowościowych polityków PiS. Leming możne dostrzec morderce podrzynającego gardło staruszce ale jeśli ten powie "Patrz, tam PiS", leming zacznie charczeć "PiS, Kaczyński, Ziobro, grrr grrr, khhh, khhh..." i morderstwo przestanie postrzegać. Symptomatyczna dla lemingozy jest reakcja na wszystkie wypowiedzi rozmówcy treści "A bo PiS..." ewentualnie "A bo Kaczyński..." czy "A bo Ziobro..."
Leming PiS oskarża o wszystkie możliwe rzeczy, także o to, czego nie zrobili. Kiedy się tłumaczy lemingowi "PiS dokonał największej obniżki państwowych danin w najnowszej historii Europy", leming odpowiada "Ale podatku liniowego nie wprowadzili!" Jakby wprowadzili, pewnie by powiedział "Ale rafy koralowej na Bałtyk nie ściągnęli!"
Ciekawie postrzega leming awantury z udziałem PiS - słyszy tylko teksty polityków PiS. Stos obelg od Palikota nie istnieje, istnieje tylko zniecierpliwiona odpowiedz kogoś z PiS.
Leming stosuje specjalny język, np. Ziobre nazywa "cynicznym nieudacznikiem." Cynicznym, bo miał pewne sukcesy, nieudacznikiem, bo wszystkiego nie zrobił (patrz zarzuty o to, czego PiS nie zrobił). Ćwiąkalskiego, który uczyniłby dokładnie to samo, nazwałby "profesjonalnym idealista."
Próby wytłumaczenia lemingowi konieczności leczenia kończą się riposta "Ty z PiSu!" i odmowa przyjęcia do wiadomości dalszej wypowiedzi. Zdaniem leminga, kto nie cierpi na lemingoze, jest z PiSu, a jak kto z PiSu, nie można go słuchać.
Lemingoza przenosi się za pośrednictwem odchodów dziennikarzy (merdiow) ze szczególnym uwzględnieniem TVN oraz droga kropelkowa przez uszy - w wyniku kontaktów z lemingami. W Polsce ma charakter pandemiczny i należałoby teren zakażony odizolować i ogłosić kwarantanne.
Lemingoza przewlekła prowadzi do encefalopatii, której objawy możemy obserwować na przykładzie naszego kolegi na "E." Ten przerażający przypadek powinien przestrzegać przed pokusa włączenia telewizora. Naprawdę - nie warto.
Autor: los [źródło]
Cały
artykuł jest godną uwagi diagnozą tejże choroby, dlatego pozwoliłem
sobie umieścić ów tekst na moim blogu, aby każdy Polak poznał zarazę, o
której w mediach niestety nie powiedzą. Polska musi zwalczyć ten
problem.
-
Autor
Moje obserwacje są podobne, co można uznać za jeszcze jedno potwierdzenie diagnozy. Pozdrawiam,
następna notka 111 112 113 114 115 116 117 poprzednia
treść skopiowana z netu
Przytargałam do domu trzy olbrzymie siaty, ponad 30 pozycji.... wybrałabym więcej i może to jeszcze uczynię, bo niektóre książki i poradniki z czasów komunistycznych jak np. wychowywać dzieci czy temu podobne byłyby świetnym świadectwem tamtych czasów.
U nas też mona było kupić książki za złotówkę. teraz jest półka z napisem " Można zabrać do domu". Sama wynosze książki do biblioteki a Panie tam selekcjonuję, co na półki a co rozdać. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń...brawo, aby książka żyła musi być czytana, musi być hołubiona...i na pewno każda z nich jest zadowolona z tego, że dotykają ją Twoje wrażliwe dłonie, że czytają ją Twoje spragnione piękna treści oczy:)
OdpowiedzUsuńKreślę pozdrowienia!
faktycznie stare ksiazki:)
OdpowiedzUsuńSama bym sobie kupiła kilka takich starych książek:)
OdpowiedzUsuńmoże i u ciebie w bibliotece jest taka akcja "niszczenia staroci " ?
UsuńNiezły łup:)))Pozdrawiam:)))
OdpowiedzUsuńMój chłop zaraz by zabrał do domu, wygłaskał, wyczytał a ja bym znów dumała gdzie je umieścić :)
OdpowiedzUsuń