30 października 2012

SCHMOTTSEIFFEN CZYLI PŁAWNA





w zimowej szacie
 To dawna nazwa mojej wsi.... jestem ciekawa jej historii, próbuję szukać w internecie wiadomości na jej temat, ale większość artykułów jest pisana w języku niemieckim, , niestety dla mnie w wiekszości niezrozumiałym. Szkoda, może kiedyś będę miała więcej czasu to  skorzystam z tłumacza...
Zastanawiam się kto mieszkał w tych opuszczonych już i rozwalających się domostwach. Ciekawa jestem również historii Willi Waleria.... wiem , że kiedyś była tu piekarnia / za czasów niemieckich/ ,  po wojnie były instytucje państwowe..
Może kiedyś odnajdzie sie potomek dawnych właścicieli domu..... i dopowie to nie dopowiedziane.
Dzisiaj znów szłam swoja ścieżką po mleko i przechodziłam koło "mojego " domku, tym który mnie tak zauroczył. Zdjęcia zrobiłam z drogi od frontu, dopatrzyłam się pięknych kamiennych kolumn przy bramie. Nie wiem kto tutaj mieszkał ale  według mnie musiała to być  jakaś  bogatsza rodzina. Dom jest duży , murowany, musiał być piękna siedzibą za czasów swojej świetności.









A tak zmieniając temat.... jesteśmy bez auta.... Ludwik wczoraj pojechał do Legnicy po zakupy , wracając wstąpił do Rokitnicy   - i pech złamał kluczyk w stacyjce....
Przywiózł  go wczoraj sąsiad z R. ale dzisiaj nigdzie sie juz nie moglismy ruszyć. Nie wiem jak to będzie na Wszystkich Świetych,   kiedy trzeba  pojechać na groby....
Za to w ogrodzie stoi już......



no i mamy wielu chętnych do kopania hi hi..... takich panów spod sklepu, bo oczyszczalnia stoi naprzeciwko...
 Mosia sprawdza czy jest atest.....

12 komentarzy:

  1. Każdy stary dom, każdy mur ma swoją historię w tych stronach. Może dotrzesz do jakiś kronik, zapisków, źródła historycznego. Oj, jak ja lubię takie klimaty, taką tajemnicę i najlepiej przed Halloween . Wymyśl coś na jutro. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętni to ci co "stoją" na zdjęciu??? Tłoczno trochę ;-))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie :) ich nie smiałabym fotografować i prezentowac na blogu.... choc może kiedys ?
      nie chce im robić reklamy bo jeszcze zaproszą ich jako aktorów do filmu o upadłej Polsce

      Usuń
    2. Dawaj ich, we wsi mówi się o nich "elektorat" :)

      Usuń
  3. W Pławnej moi rodzice szukali domu. Niestety... nie znaleźli takiego "specjalnie dla nich" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki potrzebny? Znajdziemy! Mam jeden fajny na zbyciu :)

      Usuń
  4. ...poszukaj informacji u mieszkańców, tych starych datą...wiele ciekawych pozainternetowych i pozaprzewodnikowych rzeczy można się od nich dowiedzieć, czasem mają zdjęcia, czasem wspomnienia...i warto odwiedzić księdza, w księgach parafialnych "cuda" są zapisane...
    Kreślę pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Długi masz ten tekst? Wyślij mi na ogonowska.iwona@wp.pl
    Dam teściowej, jest tłumaczem :)
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonka tego jest w sieci bardzo duzo.... i nie da rady wszystkiego skopiować... ale dziękuje serdecznie za dobre chęci....:)

      Usuń
  6. Czytam i chcę znać od początku, a więc narazie żyję w Twojej przeszłości:)
    Czasami panowie spod sklepu naprawdę są przydatni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne Monia..... są czasami bardziej ludzcy niż "państwo z bloku", i juz nam pomagali :)

      Usuń
  7. Oczyszcalnia zapowiada sie spora :) Widać,że ruszacie z pracami remontowymi.

    OdpowiedzUsuń