| w zimowej szacie |
Zastanawiam się kto mieszkał w tych opuszczonych już i rozwalających się domostwach. Ciekawa jestem również historii Willi Waleria.... wiem , że kiedyś była tu piekarnia / za czasów niemieckich/ , po wojnie były instytucje państwowe..
Może kiedyś odnajdzie sie potomek dawnych właścicieli domu..... i dopowie to nie dopowiedziane.
Dzisiaj znów szłam swoja ścieżką po mleko i przechodziłam koło "mojego " domku, tym który mnie tak zauroczył. Zdjęcia zrobiłam z drogi od frontu, dopatrzyłam się pięknych kamiennych kolumn przy bramie. Nie wiem kto tutaj mieszkał ale według mnie musiała to być jakaś bogatsza rodzina. Dom jest duży , murowany, musiał być piękna siedzibą za czasów swojej świetności.
A tak zmieniając temat.... jesteśmy bez auta.... Ludwik wczoraj pojechał do Legnicy po zakupy , wracając wstąpił do Rokitnicy - i pech złamał kluczyk w stacyjce....
Przywiózł go wczoraj sąsiad z R. ale dzisiaj nigdzie sie juz nie moglismy ruszyć. Nie wiem jak to będzie na Wszystkich Świetych, kiedy trzeba pojechać na groby....
Za to w ogrodzie stoi już......
no i mamy wielu chętnych do kopania hi hi..... takich panów spod sklepu, bo oczyszczalnia stoi naprzeciwko...
Mosia sprawdza czy jest atest.....
Każdy stary dom, każdy mur ma swoją historię w tych stronach. Może dotrzesz do jakiś kronik, zapisków, źródła historycznego. Oj, jak ja lubię takie klimaty, taką tajemnicę i najlepiej przed Halloween . Wymyśl coś na jutro. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńChętni to ci co "stoją" na zdjęciu??? Tłoczno trochę ;-))) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńno nie :) ich nie smiałabym fotografować i prezentowac na blogu.... choc może kiedys ?
Usuńnie chce im robić reklamy bo jeszcze zaproszą ich jako aktorów do filmu o upadłej Polsce
Dawaj ich, we wsi mówi się o nich "elektorat" :)
UsuńW Pławnej moi rodzice szukali domu. Niestety... nie znaleźli takiego "specjalnie dla nich" ;)
OdpowiedzUsuńA jaki potrzebny? Znajdziemy! Mam jeden fajny na zbyciu :)
Usuń...poszukaj informacji u mieszkańców, tych starych datą...wiele ciekawych pozainternetowych i pozaprzewodnikowych rzeczy można się od nich dowiedzieć, czasem mają zdjęcia, czasem wspomnienia...i warto odwiedzić księdza, w księgach parafialnych "cuda" są zapisane...
OdpowiedzUsuńKreślę pozdrowienia!
Długi masz ten tekst? Wyślij mi na ogonowska.iwona@wp.pl
OdpowiedzUsuńDam teściowej, jest tłumaczem :)
Buźka
Iwonka tego jest w sieci bardzo duzo.... i nie da rady wszystkiego skopiować... ale dziękuje serdecznie za dobre chęci....:)
UsuńCzytam i chcę znać od początku, a więc narazie żyję w Twojej przeszłości:)
OdpowiedzUsuńCzasami panowie spod sklepu naprawdę są przydatni:)
jasne Monia..... są czasami bardziej ludzcy niż "państwo z bloku", i juz nam pomagali :)
UsuńOczyszcalnia zapowiada sie spora :) Widać,że ruszacie z pracami remontowymi.
OdpowiedzUsuń