Jak zwykle mnie zaskoczyła choć pisało o niej w necie już kilka dni temu. Ale przyszła wredna w nocy, z zaskoczenia zaatakowała....
Pewnie dzieci się cieszą - ja mniej, chociażby z racji tego, że prawie przez cały dzień nie ma prądu, pompa nie chodzi a w związku z tym w domu 13 stopni...
Za to psina się śniegiem ucieszyła.
| dziewicze slady |
...jak biało i jak dużo śniegu...zima!!!
OdpowiedzUsuńU mnie wciąż jesiennie...
Kreślę pozdrowienia!
Ja tam bym wolała nie oglądać śniegu na koniec października. Dobrze, ze chociaż piesek ma radość z niego.Pozdrawiam i mam nadzieję, że prąd już jest.
OdpowiedzUsuńU nas prądu nie było tylko chwile. Brrrrr, 13 stopni- okropnie!! Mam nadzieje że prąd już jest. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTrzymaj się cieplutko na przekór niespodziewanej zimie.
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia. U nas niestety zamiast śniegu pada deszcz (a nawet grad). Uwielbiam zimę, więc naprawdę zazdroszczę Wam tej zimy ;)
OdpowiedzUsuńpiękne zdjęcia
OdpowiedzUsuń30 godzin, ale licząc ze zmianą czasu, czy bez ? ;))
OdpowiedzUsuńhe he ze zmianą, ze zmianą ..... juz myslelismy ognisko w domu rozpalić :))
UsuńBardzo lubię zimę i ciszy mnie ten śnieg:)
OdpowiedzUsuńmam nadzieję, ze prąd szybko do Ciebie "wróci"...
Beautiful snow. Our winter is not as cold though.
OdpowiedzUsuńniesamowite widoki, a u nas ani grama sniegu...
OdpowiedzUsuńProsiłaś o adres -http://chustka.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, mam nadzieję,że już masz ciepło!
dziekuję ....
UsuńZima ma też swoje uroki u u ciebie je widać,niestety jeśli pompa się zepsuła to nie dziwi mnie fakt,że jesteś na nia zła :* Mam nadzieje,że pompe da się naprawić. Masz super psiaka :))
OdpowiedzUsuń