Wracając jeszcze do wieczornej rozmowy.... dyskutujemy z Ludwikiem na temat aktualnej sytuacji politycznej, gospodarczej, tajemniczych samobójstw, tragedii smoleńskiej.....
w pewnym momencie pada stwierdzenie....
wiesz .... taka dyskusja dogłębna i dociekająca jest wprost proporcjonalna ......do wzrostu ochoty na popełnienie " samobójstwa...."

...i Ludwik ma rację...niestety :(
OdpowiedzUsuńno tak, ma racje;/
OdpowiedzUsuńna rację pozdrawiam
OdpowiedzUsuńa ja mysle ze właśnie jest odwrotnie proporcjonalna
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
--ninka
Niestety, ma rację :-(. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń