2 maja 2011

SPROSTOWANIE I SŁOWIKI



Dzień 1 maja od lat szkolnych był kojarzony jako święto komunistyczne, pamietne pochody ze szturmówkami, sprawdzane listy obecności przed i po.....wczorajszy dzień natomiast choć z datą 1-majową był świętem o zupełnie innym wymiarze. W tym bowiem dniu w Watykanie został beatyfikowany nasz rodak, Papież Jan Paweł II . To wielkie przeżycie dla wielu Polaków choc nie wszyscy pewnie odbierają to wyniesienie na ołtarze w odpowiedni, godny sposób.Jest w R. aleja gdzie posadzono drzewa i umieszczono kamienie z nazwami Wielkich Polaków, tam też wczoraj wybralismy się z Ludwikiem aby uczestniczyć w spotkaniu o godzinie 21.37 przy kamieniu Jana Pawła II .Było nas 7 osób, zapaliliśmy znicze, został odczytany krótki tekst na tę okoliczność....później wywiązała się rozmowa.... mnie zabrakło jednak modlitwy....ale ponieważ jestem tutaj obcą osobą więc nie zabierałam głosu , nie znając tutejszego zwyczaju.




Wracaliśmy z Ludwikiem ciemną drogą, pośród drzew, trzymając się za ręce...... było nastrojowo ....jak w bajce.... i wtedy usłyszeliśmy wspaniałe trele....




to słowik nam śpiewa - powiedział Ludwik




za chwilę odezwał się drugi, i jeszcze jeden..... tak jakby na zawołanie chciały nam umilić swoim śpiewem te piękne chwile.I były .... całowaliśmy się na tej drodze słuchając słowików..... jak zakochani w sobie i w tym otaczającym nas pięknie, aż nie chciało się wracać do domu....Pierwszy raz słuchałam tak ślicznego śpiewu.... w mieście nigdy nie słyszałam słowika, no bo skąd taki ptaszek w dużej aglomeracji, dopiero tutaj na ......hmmm muszę dokonać pewnego sprostowania....pisałam dwa lata temu że chciałabym żyć na zapadłej wsi...... Opatrznośc podarowała mi wieś.... ale wieś niezwykłą, o bogatej historii nie mającą z zapadłością nic wspólnego..... no chyba , że przekorę Ludwika, który mi tę zapadłość wytyka na każdym kroku.Więc teraz Lutku:
Niniejszym prostuję, że R. jest wsią NIEZAPADŁĄ.... to wieś, która ma aż kilka połączeń z zapadłym Wrocławiem, co ją nobilituje i podnosi jej rangę :)) w oczach całego kraju a nawet świata...a w ramach przeprosin należy ci się nagroda, którą sobie sam wybierzesz. Ale bez szaleństwa....Koniec tematu . Kropka.





SŁOWIK
Chciałam to sprawdzić, bo nie wiem


nie znam słowiczych zwyczajów


czy prawda, że pięknym śpiewem


można zachwycić się w maju


Wieczór był właśnie majowy


spacer w zieleni... uroczy


nagle spostrzegłam że słowik


piękne, niebieskie ma oczy


Włosy, przybrane już szronem


a dłonie - czułe w dotyku


usta, zachłanne, szalone


nie znałam takich słowików


Rozdzwonił w mym sercu ciszę


słowiczą piosnką...w platanie


trel jego słodki wciąż słyszę


przepięknie brzmi...wyszeptaniem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz