Dzisiaj otworzyłam pocztę , a tam wiadomośc ze społecznościowego portalu.... komentarze do wstawionych przeze mnie zdjęć. Juz zapomniałam że w 2008 roku tam sie zalogowałam, ale aby być nierozpoznawalna bo to portal miejski wpisałam sobie inne dane..... czyli Krystyna Lutek...:)
może to nic dziwnego ale na Ludwika mówią wszyscy - i ja też - Lutek....
ostatnio odwiedziła nas siostra Ludwika i powiedziała z uśmiechem że przyszła do Lutków....
ileż w naszym życiu będzie jeszcze takich zbiegów okoliczności ?ż trzy lata temu nawet nie śniłam że poznam kogokolwiek, że zmienię swoje życie ... a ta osobą bedzie Ludwik czyli Lutek....
Zastanawiające to jest i niesamowite, że spełniają się wywołane przeze mnie słowa w obecnej chwili.
Siedzę teraz przed lapkiem, za oknem słońce ..ale na ziemi zamiast zielonej trawy leży śnieg. Tak, tak , wczoraj spadło go aż ponad 20 cm, gałęzie drzew pochyliły sie do ziemi. Wprawdzie postrącałam mokry snieg z drzew owocowych ale i tak kilka gałęzi i kwiatów zostało połamanych. Szkoda. No i wczoraj nie mielismy przez cały dzień prądu... ale mnie to nie przeszkadzało.
może to nic dziwnego ale na Ludwika mówią wszyscy - i ja też - Lutek....
ostatnio odwiedziła nas siostra Ludwika i powiedziała z uśmiechem że przyszła do Lutków....
ileż w naszym życiu będzie jeszcze takich zbiegów okoliczności ?ż trzy lata temu nawet nie śniłam że poznam kogokolwiek, że zmienię swoje życie ... a ta osobą bedzie Ludwik czyli Lutek....
Zastanawiające to jest i niesamowite, że spełniają się wywołane przeze mnie słowa w obecnej chwili.
Siedzę teraz przed lapkiem, za oknem słońce ..ale na ziemi zamiast zielonej trawy leży śnieg. Tak, tak , wczoraj spadło go aż ponad 20 cm, gałęzie drzew pochyliły sie do ziemi. Wprawdzie postrącałam mokry snieg z drzew owocowych ale i tak kilka gałęzi i kwiatów zostało połamanych. Szkoda. No i wczoraj nie mielismy przez cały dzień prądu... ale mnie to nie przeszkadzało.
Żyję teraz spokojnie , staram się aby było jak najwięcej chwil szczęśliwych....
Cieszy mnie wszystko, i wspólne rozmowy, i wspólne posiłki, picie kawy czy też szalone i gorące chwile w łóżku.
Czasami pachnące wiśniami..... tak jak w tej piosence, że szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie....
Rwiemy je , bo nie wiadomo kiedy może nadejśc mróz i zamienić nas w białe całuny....
Dlatego tez powinniśmy dbać o swoje uczucia, pielęgnować je, aby kwitły przez dany nam od Losu czas najpiękniejszym kwieciem....
Chcę być kwiatem w Twoich dłoniach.
Chcę być wiatrem w Twoich włosach.
Chcę być światłem w Twoich oczach.
Chcę być muzyką w Twej duszy...
Ludwiku..... jestem ?????
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz